SheepsBeechNika's Reading List
2 historias
Hold my hand, Malfoy... || D.M por wolna_duszyczka
wolna_duszyczka
  • WpView
    LECTURAS 412,504
  • WpVote
    Votos 14,910
  • WpPart
    Partes 62
Lily Potter, siostra Chłopca-Który-Przeżył, dostała imię po matce. Po pobycie w Durmstrangu wraca na 4 rok nauki do Hogwartu. Brat wspiera ją i chroni, jak tylko może. Dziewczyna przeżywa wiele uczuć, które zdążyły zniknąć w poprzedniej szkole. Nienawiść, złość, smutek, rozczarowanie..., ale także przyjaźń, szczęście, a nawet... Miłość. -Nie musisz tego robić! - krzyknęłam, próbując opanować drżenie głosu. -Ty nic nie rozumiesz! Jeśli tego nie zrobię, ON zabije mnie, moją rodzinę i ciebie... - spuścił głowę, po czym spojrzał na mnie - Wie, że mi na tobie zależy, Potter. - czyli znów przechodzimy na nazwiska? -Chwyć mnie za rękę, Malfoy... Zaznaczam, że dalszy ciąg, czyli część druga jest dużo lepsza.
Nie prosiłem o kłopoty / Sunset Hollow #1 / 18+ / ZAKOŃCZONE por LenaMBielska
LenaMBielska
  • WpView
    LECTURAS 547,365
  • WpVote
    Votos 60,777
  • WpPart
    Partes 56
Nagła strata matki i babci uświadomiły Summer, jak wiele może się wydarzyć w okrutnie krótkim czasie. Od tamtej pory nadrzędnym celem dwudziestoczteroletniej graficzki jest przeżycie życia tak, jakby jutra miało nie być. Przeprowadzka do Sunset Hollow i samodzielne wyremontowanie otrzymanego w spadku domku zdaje się idealnym pomysłem. Vince Bradford nigdy nie był zbyt towarzyskim człowiekiem. Po stokroć wolał zacisze własnego domu, pracę w straży pożarnej oraz spędzanie czasu z braćmi i przyjaciółką, z którą ma dziecko. Trzy lata temu oboje zderzyli się z ogromną stratą. Vince stracił w niszczycielskim tornadzie przyjaciółkę, a Summer otrzymała diagnozę, której wolałaby nigdy nie usłyszeć. Można powiedzieć, że łączy ich wiele i może nawet znaleźliby nić porozumienia, gdyby nie wydarzenia sprzed sześciu lat. Dla niego Summer już chyba zawsze będzie nieodpowiedzialną gówniarą, a dla niej Vince to kolejny przystojniak z kijem w... czterech literach. Cóż za pech, że zostali sąsiadami...