Lista Lektur autorstwa SelenaMoore2
4 stories
Święte Prawo - Pieczęć Przeznaczenia Tom 2  by SelenaMoore2
SelenaMoore2
  • WpView
    Reads 544
  • WpVote
    Votes 92
  • WpPart
    Parts 43
Umarłam i skończyłam w szkole aniołów i demonów. Piekielne wykłady, anielscy faceci i pokusa, by złamać wszelkie zasady niebios. I piekła... Nie pamiętam swojego poprzedniego życia, ale czy to ważne? Są rzeczy na świecie, których lepiej nie pamiętać. Jednak nawet jeśli nie pamiętamy to przeszłość czasami wraca jak bumerang. I od nas zależy czy chcemy, żeby wróciła, czy lepiej znów o niej zapomnieć.
Święte Prawo Tom 1 by SelenaMoore2
SelenaMoore2
  • WpView
    Reads 1,059
  • WpVote
    Votes 140
  • WpPart
    Parts 51
Życie po śmierci pewne nie jest. Nie jest również pewne to, że coś jest wieczne. Rodzimy się, żyjemy, umieramy... Kolejność natury czasem jest bolesna. Anioł śmierci odbiera nam ludzi najczęściej tych, na których nam najbardziej zależy. Czy to sprawiedliwe? Nie. Owszem. Ale nad każdym z nas wisi ostrze, które tylko czeka, żeby opaść.
Oddaj To Co Zabrałaś Kochanie - Tom 2 by SelenaMoore2
SelenaMoore2
  • WpView
    Reads 12,086
  • WpVote
    Votes 1,050
  • WpPart
    Parts 52
Witam w 2 Tomie z Avery! A może Viszy? Albo Rinter? Ma kilka imion, a jeszcze więcej twarzy. Za Agresywną i bezduszna dziewczyną kryje się osoba, której kiedyś za bardzo zależało, za bardzo kochała i ufała. Mimo swoich masek w środku kryje się skrzywdzona dziewczyna, która wciąż pragnie jedynie ciepła, miłości i spokoju. *** -Jesteśmy twoimi rodzicami....Visa... To jakoś głupi żart. Prawda? Ja wiedziałam, że coś się święci, wiedziałam, że gadka o rodzicach nie jest bez powodu, ale to? To już za dużo! Wolałabym usłyszeć, że nie żyją albo mają na mnie totalnie wyjebane. A teraz po prawie dwudziestu latach zjawiają się jak gdyby nigdy nic. -Nazwij mnie tak jeszcze raz...A przysięgam, że wylądujesz na dnie rowu mariańskiego jako karma dla rybek. Warknęłam mocno zaciskając szczękę. Próbowałam być spokojna, ale... Kto na moim miejscu by był? Chyba nikt... -Proszę, skarbie. Wysłuchaj... -Przysięgam, że jeśli jeszcze raz mnie któreś z was tak nazwie nie ręczę za siebie. -Rozumiem. Przepraszam. Więc...
Jesteś Moim Ratunkiem Skarbie - Tom 1 by SelenaMoore2
SelenaMoore2
  • WpView
    Reads 31,711
  • WpVote
    Votes 1,382
  • WpPart
    Parts 51
Mówią, że żyje się raz... Mówią, że rany leczy czas... Mówią również, że miłość jest wieczna... Ale czy każda miłość jest wstanie wytrzymać wszystko? Czy prawdziwa miłość jest wstanie naprawić? Czy człowiek dla niej jest wstanie się zmienić? Czy jest w stanie w końcu wyjść ze swojej strefy komfortu i uwierzyć, że to prawdziwe uczucie? *** Nachyliłam się jeszcze trochę w jej stronę czując jak gitara lekko wbija mi się w żebra. Przechyliłam lekko głowę w bok przesuwając nosem po jej. Widziałam jej lekko rozbiegane spojrzenie, które skakało z jednego oka do drugiego i na usta. Nie dojrzała odpowiedzi w moich co lekko ją peszyło. -Zrobisz to w końcu czy poczekamy do przyszłego roku kochanie? Zapytałam cicho chodź dało się słyszeć ironię w moim głosie. Skrzywiła lekko usta marszcząc słodko brwi ale w momencie gdy na zegarach wybiła równa północ poczułam jej niepewny pocałunek na swoich ustach, który z miłą chęcią oddałam.