magda_czyta_
"Śmierć zabrała mi brata. Ale zostawiła mi jego słowa."
Emma nie potrafi oddychać w świecie, w którym jego już nie ma. Od kiedy jej starszy brat zginął w wypadku, wszystko się zatrzymało - szkoła, przyjaciele, dom, a przede wszystkim ona sama.
Pewnego dnia, porządkując rzeczy na strychu, znajduje zeszyt. Jego zeszyt. Każdy wpis to wspomnienie, list, przestroga. Każde zdanie to ślad jego obecności - cichy szept kogoś, kto już nie może mówić na głos.
Zaczyna czytać. I zaczyna rozumieć, że brat skrywał coś więcej, niż kiedykolwiek jej powiedział.
Że nie tylko ona nosiła w sobie ból.
To opowieść o stracie, której nie da się opisać.
O miłości, która nie kończy się wraz z ostatnim oddechem.
I o tym, jak czasem musimy kogoś stracić, żeby odnaleźć samych siebie.