ONESHOT
19 stories
𝐏𝐨𝐤𝐨́𝐣 𝐏𝐞ł𝐞𝐧 𝐒𝐳𝐭𝐮𝐤𝐢[𝐄𝐫𝐰𝐢𝐧 𝐱 𝐌𝐨𝐧𝐭𝐚𝐧𝐡𝐚]𝐎𝐍𝐄𝐒𝐇𝐎𝐓 by nekrollvst
nekrollvst
  • WpView
    Reads 811
  • WpVote
    Votes 135
  • WpPart
    Parts 1
Każdy sztukę widzi inaczej. Kąt patrzenia na jeden obraz zmienia się z kolejnym człowiekiem, który chce interpretować machnięcia pędzlem po swojemu. I to w sztuce jest piękne. Tajemnicze znaczenie na pozór odkrytego dla ludzi. Co jeśli w środku kryje w sobie coś innego i czeka, aż do tego dojdziesz. Co jeśli?
𝐙𝐰𝐲𝐤ł𝐞 𝐊𝐫𝐨𝐤𝐢 [𝐌𝐨𝐧𝐭𝐚𝐧𝐡𝐚 𝐱 𝐄𝐫𝐰𝐢𝐧] 𝐎𝐍𝐄𝐒𝐇𝐎𝐓 by nekrollvst
nekrollvst
  • WpView
    Reads 920
  • WpVote
    Votes 102
  • WpPart
    Parts 1
Gdzieś na końcu świata jest taka rzecz która sprawia że nic nie jest takie, za jakie się faktycznie podaje. Kwitnące kwiaty w ogródku wcale nie pachną tak ładnie, a muzyka wydobywająca się z radia wcale nie brzmi tak ładnie. Bez tego jednego szczegółu nic nie jest takie samo, jak zapamiętaliśmy to wcześniej. To ten szczegół sprawia, że świat idzie swoim tempem. Swoim rytmem. Swoją melodią
𝐊𝐨𝐜𝐡𝐚�𝐦 𝐂𝐢ę [𝐌𝐨𝐧𝐭𝐚𝐧𝐡𝐚 𝐱 𝐄𝐫𝐰𝐢𝐧] 𝐎𝐍𝐄𝐒𝐇𝐎𝐓 by nekrollvst
nekrollvst
  • WpView
    Reads 1,301
  • WpVote
    Votes 133
  • WpPart
    Parts 1
Każdy z nas ma małe światełko w sercu, które prowadzi nas na dobrym torze. Sprawia, że się nie zgubisz i chroni cię do końca. A co jeśli w tym sercu pojawi się drugie, które świeci mocniej. Mocniej i bardziej. Które wybierzesz? Które sprawi, że będziesz bezpieczny?
𝐂𝐳𝐚𝐫𝐧𝐚 𝐕𝐢𝐜𝐭𝐨𝐫𝐢𝐚 [𝐌𝐨𝐧𝐭𝐚𝐧𝐡𝐚 𝐱 𝐄𝐫𝐰𝐢𝐧] 𝐎𝐍𝐄𝐒𝐇𝐎𝐓 by nekrollvst
nekrollvst
  • WpView
    Reads 1,867
  • WpVote
    Votes 180
  • WpPart
    Parts 1
Kiedy w jakikolwiek grę wchodzi coś więcej, niż pieniądze ludzki umysł traci kontrolę nad zdrowym myśleniem. Zrobi wszystko, żeby zdobyć to, co pożądane. Nawet jeśli miałby zapłacić czymś wartościowym. Czymś, czego nie da się kupić. Posadą, sławą, reputacją. Czy najzwyczajniej w świecie. Życiem.
Niechciane Kwiaty [Montanha x Erwin] ONESHOT by nekrollvst
nekrollvst
  • WpView
    Reads 847
  • WpVote
    Votes 80
  • WpPart
    Parts 1
Jak ludzie radzą sobie z odrzuceniem? Jak reagują? Co robią? Trudne pytanie. Bardzo trudne. Niektórzy znoszą to... Całkiem dobrze. Mają myśl w głowie, że i tak zapomną po jakimś czasie i nie ma co się przejmować. Że znajdzie się ktoś kolejny i nie będą musieli się tym więcej zamartwiać. Że nie poczują już tego i będzie tylko lepiej. Tak może być. Może. Bo wcale nie musi. Ktoś inny, ktoś, kto kocha całym sobą, stanie przed lustrem i gdzieś w odbiciu zobaczy, że to wszystko nie ma sensu, bez tego jednego kawałka, który gdzieś się zgubił. Wypadł po drodze i zakurzony, leży na podłodze, pomiędzy uczuciami, łzami i potrzaskanym szkłem. I mimo tego, że inne rzeczy się odnajdą, to ta jedna nie chce zostać odnaleziona. Chce zostać zagubiona i zapomniana, gdzieś daleko. I może zostać pod łóżkiem, pod szafką, na długie noce. Przepłakane i nieprzespane. I zostanie. Uwije sobie w twoim sercu gniazdko, które będzie cię ranić. Małe gałązki, niczym miliony igieł, będą się wbijać głębiej, kiedy znów o tym pomyślisz. Znów dasz się podpuścić. I można stwierdzić, że tak już zostanie. Że potrzaskane szkło z ramki zostanie na podłodze, uczucia nigdy nie będą takie same, a łzy zatopią to, co ostało suche i nietknięte. Że to wszystko nie ma sensu. Można stwierdzić.
𝐃𝐨 𝐘𝐨𝐮𝐫 𝐁𝐞𝐬𝐭 [𝐄𝐰𝐫𝐨𝐧] 𝐎𝐍𝐄𝐒𝐇𝐎𝐓 by nekrollvst
nekrollvst
  • WpView
    Reads 1,187
  • WpVote
    Votes 92
  • WpPart
    Parts 1
-Zamknij kurwa mordę. Jesteśmy martwi.-Szatyn zrzucił z mojego biurka stertę papierów. Kamil. Pseudonim Ewron. 25 letni lider Mafii Hopaków którzy od pewnego czasu są na celowniku drugiej Nowojorskiej mafii. Dla niej jest miejsce dla tylko jednego z nich. Albo oni albo śmierć. Hopaki wiedząc o swoich możliwościach nie dają za wygraną do czasu..
Sznurówki [Erwin Knuckles] ONESHOT by nekrollvst
nekrollvst
  • WpView
    Reads 604
  • WpVote
    Votes 66
  • WpPart
    Parts 1
- Montanha, to są ostatnie chwile, kiedy możesz z nim pogadać. Nie przedłużaj i idź. - do policjanta zwrócił się ochroniarz więzienia Los Santos. Nie widziało mu się siedzieć tu kilku kolejnych godzin wśród kryminalistów i innych wykrętów, którzy uprzykrzali mu życie na każdej jego zmianie. Nocnej i dziennej. Fakt trzymania tu jednego z największych kryminalistów tej wyspy sprawia, że jego każdy krok wydaje się co najmniej niepewny. - Zostaw wszystko co niebezpieczne na szafce. Odbierzesz, jak wrócisz. Nie ufam wam.
Tak Tęskno [Montanha x Erwin] ONESHOT by nekrollvst
nekrollvst
  • WpView
    Reads 673
  • WpVote
    Votes 61
  • WpPart
    Parts 1
Piękno twe, delikatne, ale szorskie i twarde budzi me myśli po środku nowiu. Człowiekowi upić nie można, gdy pijackie marzenia nazwane dźwięcznym tym imieniem. Uwiłem gniazdko, gdzie ciepło, przytulnie. Gdzie z bagnetami nie ruszą. Zabrałem sobie i oddawać mi się nie widzi. I niechajże mnie gonić zachcą. Gonić, złapać, ukarać srogo. Serce dalej zamknięte na klucz złocisty, nazwany dźwięcznym twym imieniem. A kiedy świta księżyc na ciemnym, zimnym niebie. A kiedy gwiazdy, małe i duże, błyskają daleko hen. Tęskno mi po tobie, jak świat długi i szeroki. Tęskno mi, bo tęsknić mi w życia nici nakazano. Zapisano w mej historii, że serce mnie puste ostanie, dopóty nie napotka twej urody w całym okazale. W świcie księżyca. W błysku gwiazd. Ah! Jak mi tęskno dziś po tobie. Po tobie mi tak tęskno
Ciepło Bijących Serc [Montanha x Erwin] ONESHOT by nekrollvst
nekrollvst
  • WpView
    Reads 974
  • WpVote
    Votes 117
  • WpPart
    Parts 1
Gdzieś, gdzie smutki na chwilę odchodzą w zapomnienie. Gdzieś, gdzie nie ma wrogów i nieprzyjaciół. Gdzieś, gdzie mimo śnieżycy na dworze, to w środku tli się ciepło. Gdzieś, gdzie zbiera się każdy i tego jednego dnia może poczuć prawdziwą magię, stojąc pod wielką, świetlistą choinką. Gdzie radośnie płynie muzyka, zapachy roznoszą się kilka ulic dalej, słychać piosenki, śpiewy i śmiechy. Gdzieś, gdzie każdy na moment jest rodziną. Wigilia to czas, kiedy można o wszystkim zapomnieć i podać sobie rękę. Uśmiechnąć się bezinteresownie i po prostu żyć.
𝐙ł𝐨 𝐙𝐚𝐰𝐬𝐳𝐞 𝐖𝐫𝐚𝐜𝐚 [𝐄𝐫𝐰𝐢𝐧 𝐊𝐧𝐮𝐜𝐤𝐥𝐞𝐬] 𝐎𝐍𝐄𝐒𝐇𝐎𝐓 by nekrollvst
nekrollvst
  • WpView
    Reads 809
  • WpVote
    Votes 123
  • WpPart
    Parts 1
Niekiedy mamy taki moment w życiu, że mimo straty czegoś, czujemy, że to dalej tu jest. Siedzi na ramieniu, patrzy zza winkla, czy oddycha za nami. Śledzi cię i chroni przed wszystkim. Po pewnym czasie zacznie ci to przeszkadzać i będziesz chciał się tego pozbyć. Wyrzucić i nigdy więcej nie przywoływać do siebie myśli, że to istniało. Tylko jak pozbyć się czegoś, co sprawia, że żyjemy tak, jak powinniśmy?