malfoy_draco377
- Reads 2,367
- Votes 104
- Parts 1
- Ty i te twoje durne pomysły, żeby mi wsadzać do dupy butelkę! - ryknął wkurzony. Musiał na kimś wyładować swoje emocje, które kumulowały się w nim od dłuższego czasu.
Draco nie przejął się jego słowami. Wiedział, że Harry tak naprawdę nie myśli, tylko emocje wzięły górę.
- Dobrze. Jeszcze raz. Głęboki wdech i przyj! - blondyn przybrał pozę tak profesjonalną, że brakowało tylko fartucha lekarskiego. Obserwował sytuację z kamienną twarzą lekarza odbierającego poród, choć oczy zdradzały rozbawienie.
Harry zawył głośno, prąc z całych sił. Gdy przychodził czas na nabranie powietrza, naśladował wdechy i wydechy, które pokazywał mu Draco. A potem znowu napierał się, szczerząc zęby. Wyglądał absolutnie tragicznie i dramatycznie.
- Świetnie! Właśnie tak! - Draco aż się ożywił, wierząc głęboko, że za moment ujrzy korek. - Przyj, Potter! Przyj! - zerknął w dół z pełną koncentracją, jak lekarz wypatrujący główki. - Wyglądasz dokładnie jak rodząca. - stwierdził, wychylając na moment głowę. - Brakuje tylko błagania o więcej środka przeciwbólowego.
- Zamknij się i patrz, czy coś wychodzi. - wydyszał Harry ostatkiem sił.
• drarry niemagiczne🪄🚫
ilość słów: 24199
czas czytania (sugerowany przez wattpad): 2 godziny
Uwaga ❗
Opowiadanie zawiera:
- związki homoseksualne
- sceny 18+
- knife playing
- food playing
- wulgaryzmy
POSTACIE NALEŻĄ DO J.K.R