_royzal
- مقروء 56,147
- صوت 3,089
- فصول 37
Aiden był jak fatum, demon, który prześladował mnie od dnia narodzin. Każdy dzień z nim był jak teatrzyk wystawiany przed rodzicami, w którym graliśmy zgodnych kochających się przyjaciół, a gdy opadała kurtyna, wystarczyła chwila byśmy skakali sobie do gardeł. Nienawidziliśmy się całym sercem, ale byliśmy zmuszeni udawać tylko po to, by przyjaźń naszych matek nie legła w gruzach. One chciały widzieć w nas parę przyjaciół tak zżytych jak one same.
Więc widziały, ale prawda o nas była zupełnie inna.
Przez całe życie, niechętnie, poznaliśmy się na wylot, na tyle, że gdy po raz pierwszy dostrzegam w jego zachowaniu zmianę, moje sumienie nie daje mi spokoju. A co jeśli jego smutek tym razem nie jest tylko grą aktorską w teatrze "Quinn i Aiden udają braci"? Okazuje się, że wcale nie znałem go tak dobrze, jak mi się zdawało.
Więc zaczynam w to brnąć coraz głębiej i głębiej. Bez opamiętania.
❗Wulgaryzmy ,sceny 18+, przemoc, wrażliwe treści.
Część II dostępna na profilu.