piszezwena
Otacza mnie... poezja życia. Chcę czerpać jej soki całą sobą. Widzieć ją tam, gdzie inni jej nie widzą, czuć ją, jakby to było... miłosne muśnięcie. Zamienię życie w sztukę, wyjdę przed szereg z mocą poezji w głosie, trzymam się jej kurczowo. Nie opuszczaj mnie, ty moja nadziejo. Chcę czuć natchnienie, podzielić się z nim, dojrzeć łzę czy mały uśmiech. Chcę tylko łzę, tylko mały uśmiech... Choć czasami kulę ogon. Szukam więc człowieka. Człowieku, pochyl się nad „Drugą stroną duszy".
A być może to duszy strona pierwsza, ale tak wiecznie tłumiona w tym pędzącym świecie. Zepchnięta gdzieś daleko w ciemne otchłanie życia. Ona chce tylko i aż wydostać się na świat dzienny... 💜🖋️🦚
Zapraszam ;)