tonkaxdxd
W ostatniej chwili gry, gdy Seong Gi-hun podchodzi do krawędzi, utkwiony w swym samobójczym otępieniu... Owa zostaje nagle przerwana. Rozlegają się strzały. Każą mu cofnąć się od brzegu pod groźbą pozbawienia życia dziecka. Gdy próbuje się wyrywać, zostaje ogłuszony...
Budzi się nie, jako dusza oglądająca swe najpiękniejsze siedem minut skończonego właśnie życia, a w łóżku, w sterylnym, bielutkim domu, z którego nie ma wyjścia.
Kto go tam uwięził, a w jakim celu...? Co stało się z dzieckiem...? Co będzie teraz z nim samym...?
❝Nic nie może przecież wiecznie trwać
Co zesłał los trzeba będzie stracić
Nic nie może przecież wiecznie trwać
Za miłość też przyjdzie kiedyś nam zapłacić...❝
Proszę mi wybaczyć, nie umiem pisać opisów moich opowieści. Takie życie.