PoprostuKushinka
Gdzie kończy się manipulacja, a gdzie zaczyna prawdziwa miłość?
Gdzie miłość jeszcze ratuje, a gdzie już tylko rani?
W trzecim tomie historia wchodzi na terytorium, z którego nie ma już prostego powrotu.
W trzecim tomie nie ma już niewinnych decyzji.
Są tylko wybory, które zostawiają ślady.
Mikołaj Tylko (numer 45) trafia do świata, w którym człowiek nie znaczy nic, jeśli nie ma ceny. Jego obecność nie jest zaproszeniem - jest umową. Kontraktem zawartym ponad jego głową. Zostaje oddany w ręce arabskiego szejka, by pełnić rolę „zabawki" dla trzynastoletniej córki Abdula. Im dłużej tam jest, tym wyraźniej rozumie, że nic w tej sytuacji nie jest przypadkowe, a on sam staje się pionkiem w grze, której zasad nikt mu nie wyjaśnił.
Sylwester przylatuje z Polski do Dubaju pusty w środku. Jakby coś w nim zostało po drodze - między decyzją a strachem.
Miłość, przed którą próbował się bronić, wraca na Pustynną Perłę i uderza w niego ze zdwojoną siłą - nie jako ratunek, lecz jako potrzeba tak silna, że zaczyna go pożerać od środka.
Każda myśl o Mikołaju przypomina mu, że to właśnie on jest jedynym światłem, które jeszcze próbuje wyciągnąć go z mroku - nawet jeśli Sylwester coraz częściej nie jest pewien, czy zasługuje na ratunek.
Ten tom to opowieść o granicach...
O uczuciach, które potrafią wyglądać jak ratunek, a w rzeczywistości są klatką...
To historia o miłości, która nie zawsze jest dobra...
I o manipulacji, która czasem nosi maskę czułości...
Trzeci tom daje odpowiedzi na wszystkie pytania, a maski w końcu pękają...