Sonseeahrai
- LECTURAS 57
- Votos 3
- Partes 1
"Kiedy ty bawiłaś się w wojnę polityczną w Ameryce, my tu umieraliśmy. Mój brat zignął jako żołnierz na froncie. Rozerwał go niemiecki granat. Miesiąc później pochowałam oboje rodziców. Lekarze powiedzą, że zabiła ich grypa, ale ja wiem, że to była śmierć Jacka. Mojego narzeczonego zabiła Armia Krajowa za to, że z czystego strachu o siebie, o mnie i nasze nienarodzone dziecko podpisał volkslistę. To ja znalazłam jego ciało w stodole i zaraz potem poroniłam. Zostałyśmy dwie, ja i Iza, moja kochana siostrzyczka. W czterdziestym piątym "wyzwoliła" nas armia czerwona, ale niestety Iza wpadła w oko jednemu z żołnierzy. Dzień po tym, jak wojsko poszło dalej, rzuciła się z dachu. Umierała potem przez całą noc. O co ja mam walczyć, Elu? O kogo? Wojna zabrała mi wszystkich, i tylko mi nie mów, że zginęli dla Polski. Zginęli PRZEZ Polskę".
Opowiadanie z okazji 11 listopada.
Tw: śmierć, gore, depresja, samobójstwo, przemoc seksualna, poronienie, przemoc wobec zwierząt