mart4pisze's Reading List
6 stories
pakt samobójców ✔ by retardacja
retardacja
  • WpView
    Reads 427,748
  • WpVote
    Votes 36,595
  • WpPart
    Parts 24
Dwoje ludzi. Jeden układ. Trzynaście tygodni. Skylar Morgan doskonale wiedziała z jakiego powodu znalazła się tego dnia nad jeziorem. Chęć odebrania sobie życia towarzyszyła jej od dawna. Spotkanie Luke'a nigdy nie było w planach, a co dopiero zawarcie układu - ostatnie trzynaście tygodni, po czym oboje kończą to wszystko. http://pakt-samobojcow.blogspot.com/ ZANIM ZACZNIESZ CZYTAĆ! Była to moja pierwsza praca, która powstała prawie dziesięć (!!!) lat temu i zawiera w sobie masę niedociągnięć i błędów. W sumie nie usuwam jej tylko ze względów sentymentalnych.
Przyrzeczona by mymoonandstars1906
mymoonandstars1906
  • WpView
    Reads 15,828
  • WpVote
    Votes 456
  • WpPart
    Parts 20
Siedemnastoletnia Eden, wbrew swojej woli, ma zostać wydana za mąż za wysoko postawionego mężczyznę. Wrzucona w najbardziej skomplikowaną część arystokratycznego półświatka rasy Panów próbuje przeżyć. Zadania nie ułatwia jej przyszły mąż oraz towarzystwo, w którym się obraca.
Geek Friend || ZOSTANIE WYDANE by noelkid
noelkid
  • WpView
    Reads 1,478,209
  • WpVote
    Votes 2,111
  • WpPart
    Parts 7
Poppy i Dylan są kompletnymi przeciwieństwami. Poppy jest idealistką z nienagannym zachowaniem i zawsze najwyższą średnią szkoły. Dylan nie przywiązuje wagi do ocen, zbyt zajęty sportem. Poppy jest kujonem, Dylan jest popularny. To jednak nie przeszkadza im w ich długoletniej przyjaźni. NIE jest tłumaczenie.
roommate || c.h by noelkid
noelkid
  • WpView
    Reads 888,020
  • WpVote
    Votes 54,295
  • WpPart
    Parts 37
Annabella jest spokojną pracownicą jednej z księgarni w Sydney. Po kolejnej kłótni z rozwydrzoną matką, zmuszona jest znaleźć współlokatora. Z pomocą przychodzi jej przyjaciółka, która niemal od razu znajduje jej "idealnego kandydata". Tylko co, jeśli jest nim Calum? To NIE jest tłumaczenie.
☽ Rozbrzmiewaj głosie! - rymowane wiersze ᴊᴀʙᴌᴏɴᴋɪ ☾ by zapach_lasu
zapach_lasu
  • WpView
    Reads 4,790
  • WpVote
    Votes 1,315
  • WpPart
    Parts 40
„Zamilczże głosie, bo od Twej namowy - Serce rozumu się swego pozbywa, Czarne mi wizje przychodzą do głowy, Odejdźże myśli, boś zbyt natarczywa...'' (fragment mojego wiersza „O przegranej walce'') Tematyka raczej ponura, wiersze dotyczą przykrych odczuć i trudnych emocji, chociaż znajdą się też tematy bardziej neutralne. Jeśli nie czujesz się na siłach, żeby to czytać, zapraszam do mojego drugiego zbioru („Pieśnią głos wybrzmiewa''), w którym dodaję tylko te radośniejsze i lżejsze tematycznie utwory. Z wdzięcznością przyjmę opinie i rady osób bardziej doświadczonych w tej dziedzinie, jak i osób, zupełnie nieobeznanych w temacie. (Jeśli napiszecie mi chociażby, co Wam się spodobało w danym wierszu, a co nie, będzie to dla mnie bardzo wartościowa informacja.) (wiersze głównie z lat 2021-2024) 1. w #rymy (wrz 2022) 1. w #wiersze (czer 2023) 1. w #poezja (kwi 2024) 1. w #poetka (sty 2025) Z góry chciałabym uprzedzić pełne troski (choć niewątpliwie miłe) komentarze i zapewnić, że nie ma potrzeby ich pisać. Moje gorsze chwile, którymi się tutaj dzielę, są przejściowe, więc wszelkie fragmenty dotyczące w jakiś sposób autoagresji nie powinny być dla Was powodem do niepokoju o moje życie. Jeśli wstawiłam jakiś wiersz, oznacza to, że mój opisany w nim stan, już minął, dlatego też często utwory nie są publikowane w kolejności chronologicznej. (Obraz z okładki namalował Omar Rayyan)
Nawiedzony Dom na Deszczowej Alei by mart4pisze
mart4pisze
  • WpView
    Reads 495
  • WpVote
    Votes 50
  • WpPart
    Parts 25
On - tajemniczy, bezczelny i pełen anielskich tatuaży. Ona - sceptyczna, odważna i arogancka. I jedno nawiedzone domostwo. 🥇nawiedzonydom 🥇church 🥇catholic Czasami to, co gorzkie może przerodzić się w to, co najsłodsze, ale zawsze trzeba zapłacić za to pewną cenę.... Fragment książki: - Jane - zbliżył się, a mnie owionął jego pogrzebowy zapach. Niebywałe - skąd wytrzasnął wodę kolońską o zapachu cmentarza? Chyba że rzeczywiście tyle spędzał tam czasu, że jego ubrania i włosy przesiąkły piżmem wiatru, dymem spalanego wosku ze zniczy i odorem zgniłych kwiatów. Zaciągnęłam się tą wonią wbrew własnej woli i stawiłam mu czoła. - Nie dziś - a raczej uciekłam od niego. - Nawet nie wiesz, co chciałem powiedzieć - dogonił mnie, gdy zmierzałam do wyjścia z uczelni. - Sprawdźmy - nie zwolniłam jednak kroku. - Znowu spytasz o piwnicę Domu. Wzruszył ramionami. - Miałem jeszcze kilka innych pomysłów, ale niech będzie - posłał mi szelmowski uśmiech, co zbiło mnie z tropu na tyle, by nie zareagować irytacją, gdy otworzył przede mną drzwi wyjściowe. Przeszłam przez próg ze wstrzymanych oddechem, poprzysięgając sobie, by trzymać się na baczności. Jesienny wiatr rozwiewał jego czarne włosy, które teraz opadały mu na czoło. Zapragnęłam wbić wzrok w ścieżkę przed nami, ale było już za późno. Jane Williams nie za sprawą przypadku przeprowadza się wraz z ojcem z Galway w Irlandii do Domu na Deszczowej Alei w Bangor w Anglii. Przed rozpoczęciem studiów, ma czas, by rozejrzeć się po domu, który należał do jej rodziny od wieków, a został im oddany w dopiero co odnalezionym testamencie pra ciotki. Uciążliwie powtarzające się koszmary, niedwuznaczne nocne epizody i ponura reputacja Domu zmuszają bohaterkę do odkrycia tajemnicy starego domostwa. Pomimo zawarcia nowych przyjaźni na uczelni, to upiorny chłopak, który zbyt często przechadza się po