tinkaamartynka
- Reads 2,963
- Votes 242
- Parts 8
On zawsze był potrzebny gdzie indziej.
Ratował cudze światy, wyjeżdżał, znikał, wracał bez obietnic.
Pomagał wszystkim - tylko nie umiał zostać.
Ona wierzyła, że dla niej zrobi wyjątek.
Że jeśli będzie cierpliwa, wyrozumiała, jeśli przymknie oko na to, co boli, to w końcu wybierze właśnie ją.
Przymykała oko wszystkie red flagi.
Tłumaczyła ciszę, usprawiedliwiała dystans, wybaczała więcej, niż powinna.
Bo wierzyła, że miłość wystarczy.
To historia o niedostępności, która przyciąga,
o czekaniu, które staje się codziennością
i o uczuciu, które z czasem przestało być wzajemne.
Dla tych, którzy zostali za długo.
I nauczyli się czekać.