ntusia
Pierwszy tom dylogii Koszmaru
18+
Narkotyki i miłość? To nie powinno iść w parze, ale moje życie od początku było usłane problemami i co chwila spotykałam na swojej drodze przeszkody praktycznie nie do pokonania. Wraz z jego ponownym pojawieniem się było jeszcze gorzej. Uciekałam od świata, zatracając się w nielegalnych wyścigach, tworząc własny tor, po którym gnałam, by połączyć się z tym jego. On zaś zatracał się w narkotykach. Konkretnie w jednym. Heroinie. W zwyczaju miał nazywać ją swoją kochanką, do której uciekał nocą, bo nie było nikogo, kto oświetliłby mu drogę. Mrok, kłamstwa, cierpienie. Czy da się to przezwyciężyć? Pokochać kogoś, kto niesie ze sobą czysty ból?