👩🏼‍❤️‍💋‍👨🏻👩🏼‍❤️‍💋‍👨🏻
4 stories
ZADZWOŃ JAK SKOŃCZYSZ | SOBEL by Maddie77747
Maddie77747
  • WpView
    Reads 19,445
  • WpVote
    Votes 1,560
  • WpPart
    Parts 30
Melody Malewska nie szuka przygód. Ma dziewiętnaście lat, pracuje w bibliotece i woli papierowe światy od tych prawdziwych. On - Szymon Sobel - żyje w świecie, gdzie cisza to luksus, a każdy gest ma widownię. Ich światy nie powinny się przeciąć. A jednak wystarczyła jedna kałuża, kilka słów za dużo i jedno spojrzenie, które zaczęło coś, czego żadne z nich nie planowało. To historia o tym, że czasem najbardziej nieoczekiwane spotkania piszą rozdziały, których nie da się zapomnieć.
RED IS BACK | Sobel by Luttelly
Luttelly
  • WpView
    Reads 42,090
  • WpVote
    Votes 2,817
  • WpPart
    Parts 49
Że niestety znasz mnie Wiesz dlaczego dzwonię, co noc Choć możesz to odbierać jak chcesz To obydwoje wiemy, że to Niewiele więcej niż seks Wiem za kogo mnie masz Za kogo mnie masz, yeah
Kochasz? || Sobel  by someone_77_7
someone_77_7
  • WpView
    Reads 30,706
  • WpVote
    Votes 1,843
  • WpPart
    Parts 55
Po jakimś czasie poczułam, że powieki robią mi się ciężkie. Oddech Szymona zwolnił, ale wiedziałam, że jeszcze nie śpi. Przymknęłam oczy, wtulając się w niego bardziej. Było mi ciepło, bezpiecznie, tak zwyczajnie. I wtedy to usłyszałam. Cicho. Ledwo słyszalnie. Jakby do siebie. „z dnia na dzień tak mi tym rzuuucisz w twarz"
Musisz to wykrzyczeć  |sobel| by watts0belstorv_
watts0belstorv_
  • WpView
    Reads 181,134
  • WpVote
    Votes 7,664
  • WpPart
    Parts 111
8 w #fanfiction (18.09) 1 w #marzenia (24.09) 4 w #fanfiction (25.09) 3 w #fanfiction (11.11) 2 w #fanfiction (13.11) 1 w #fanfiction (5.12) - To nie jest mój świat - odparła dziewczyna zarzucając na głowę kaptur od bluzy tak, że idealnie zakrywał jej oświetloną, do tej pory jedynie przez światła ulicznych latarni twarz, tlących się na brzydki żółtawy odcień. - Jesteś całkowicie inny, otaczasz się głównie ludźmi, z którymi pracujesz i to pożera większość Twojego cennego czasu. Widać, że Ci zależy, więc czemu miałoby rozpraszać Cię coś innego? - Wsunęła zmarznięte dłonie do kieszeni. Nie wiedzieć skąd pojawiło się w niej poczucie winy. Tylko dlaczego? Po co miałaby żałować znajomości z człowiekiem, który mógłby zmienić jej życie na lepsze? Będąc kimś ,,zwykłym'' ciężko jest uwierzyć, że byłby choć cień szansy na wprowadzenie czegoś wyjątkowego do życia osoby zajmującej się czymś tak niezwykłym. Przeciętność prowadzi do zagubienia, lęku, obawy przed tym, że nikt nie byłby w stanie spojrzeć na nas tak jak my widzimy innych.