Kla_dia918
"A potem usłyszałam jej krzyk. Krzyk, który na zawsze miał pozostać w mojej pamięci. Moje imię. To było ostatnie co wypowiedziała. W tamtej chwili zrobiło się czarno. Wyszłam z balkonu próbując złapać się ściany. Upadłam uderzając w jedną z cegieł. Z trudem łapałam oddech.
Dopiero po chwili ujrzałam szkarłatny zwój, który wyleciał z wysuniętej przeze mnie cegły. Zwój, która miał stać się moim wybawieniem i przekleństwem w jednym."
❗Występują przekleństwa❗
❗Występują sceny 18+❗