TensionInSilence
- Reads 2,107
- Votes 218
- Parts 40
On widzi w dziewczynach tylko ciało. Ona nigdy nie dała się dotknąć. Wplątują się w coś, z czego nie wyjdą bez strat.
Nie było momentu, który można by nazwać początkiem.
A jednak coś zaczęło się dziać.
Rzeczy, które nie powinny mieć znaczenia.
Spojrzenia trwające o sekundę za długo.
Cisza, która nagle przestawała być obojętna.
Rozmowy, które kończyły się za wcześnie.
I to powolne, nieodwracalne, niebezpieczne narastanie, którego żadne z nich nie chciało zauważyć.
Bo Mateo nigdy nie spotkał kogoś, przy kim musiałby się zatrzymać.
A Blanka nigdy nie pozwalała nikomu zostać.
Południe Hiszpanii. Segunda División. Miasto, które widzi za dużo i pamięta jeszcze więcej.
I dwoje ludzi, którzy nigdy nie mieli prawa się wydarzyć -
a jednak wydarzyli się tak bardzo, że po drodze zniszczyli wszystko, co nabrało dla nich znaczenia.