Yoon-gi_ms
- Reads 137
- Votes 23
- Parts 13
Natura plączę swoje losy z kosmosem. Pierwotne instynkty i współczesna cywilizacja.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wydawało się, że przestrzeń kosmiczna nie ma końca - zimna, bezlitosna i tajemnicza. Około 400 km nad powierzchnią Ziemi, Stacja Kosmiczna "Aurora" dryfowała w milczeniu, otoczona nieskończoną czernią i migającymi gwiazdami.
Kapitan Gabriel "Gabe" Flower, jeden z najbardziej doświadczonych astronautów w historii, spoglądał przez iluminator na błękitną kulę Ziemi. Był Alfą, człowiekiem obdarzonym cechami przywódczymi i nieustępliwością, które przetrwały wiele misji kosmicznych. Jednak teraz, po raz pierwszy, czekało go wyzwanie, którego nie przewidział - jego własna ruja.
To miało być rutynowe zadanie - miesiąc na stacji kosmicznej, eksperymenty naukowe, konserwacja sprzętu. A jednak wszystko się skomplikowało wraz z przybyciem nowego członka załogi.
Elior był młodym Omegą z odległej planety, który dopiero uczył się pracy astronauty. Jego obecność była dziwna, niemal surrealistyczna. Miał delikatne, niemal eteryczne rysy twarzy i oczy, które zdawały się promieniować wewnętrznym światłem. Był inny, obcy - dosłownie i w przenośni.
Gabriel nie mógł ignorować biologicznych sygnałów, które wysyłało jego ciało w obecności Eliora. Ruja była nieubłagana i nieprzewidywalna, a w ciasnych korytarzach stacji kosmicznej, każdy zakątek wydawał się być przesycony jego zapachem. Elior, mimo swej nieśmiałości i braku doświadczenia, zdawał się doskonale wyczuwać napięcie unoszące się w powietrzu.
Stacja kosmiczna "Aurora" miała być miejscem badań i odkryć, a nie areną dla intensywnych, osobistych zmagań. Jednak los, jak zwykle, miał inne plany. W tym niewielkim, metalowym kokonie zawieszonym w próżni, dwaj mężczyźni zmierzą się nie tylko z wyzwaniami naukowymi, ale i własny