anononon12
Pewnego zimowego dnia, gdy padał śnieg, Chang-deok zauważa przed swoim ulubionym barem z zupą pewnego licealistę, który kuli się na ziemi, moknąc na śniegu.
Ulegając jego słodkim obietnicom, że ugotuje mu zupę dokładnie taką samą jak w jego ulubionej restauracji, Chang-deok wpuszcza go do domu.
Chang-deok, dla którego jedzenie to jedyna przyjemność w jego suchym, monotonnym życiu, nie potrafi odmówić propozycji Jong-woo, który mówi, że jeśli pozwoli mu zostać przez miesiąc, będzie codziennie gotował pyszne kolacje.
Tak zaczyna się ich subtelne współżycie pod jednym dachem.
Ale... wydaje się, że Jong-woo coś przed Chang-deokiem ukrywa...?