LBSyri
- Прочтений 193
- Голосов 13
- Частей 12
W tym opowiadaniu znajduje się cała masa absurdów
Powiem tyle zanim pójdziesz dalej: Po dość długiej ewolucji tego opowiadania, postaci z tdp spadły na drugi plan, ale są bardzo ważne. Jest to o osobie z dość burzliwą historią (i zamierzam zrobić z tego osobne opowiadanie). Mówiąc w skrócie, ta osoba pomaga im odbudować Katolis (do teraz się zastanawiam jak wpadłam na ten pomysł). Jak kogoś to zainteresowało zapraszam do rozbudowanego opisu, poniżej.
Los. Tak zgadza się ten sam los na który niektórzy mówią przeznaczenie. Ale są osoby których los jest wprost wybrukowany błędami, nieszczęściami, czy też innymi katastrofami. Jedną z tych osób jest Syri. Pewnie sobie teraz myślicie "No i co w związku z tym, Nie obchodzi mnie kolejna historia o stworzonej sobie przez kogoś postaci." Fakt, ale jej historia jest bardziej skomplikowana niż myślicie. Nie dość, że jej rodzice zostali zamordowani jak miała 10 lat to była w posiadaniu dość.. specyficznych umiejętności, nie mówiąc o wyglądzie. No cóż, najwidoczniej losowi nie był dość. Jak tylko udało jej się znaleźć dom to, wcześnie wspomniany los zgotował jej dość nie łatwą przyszłość, otóż wydarzył się pewien wypadek, który odmienił jej świat. Jako, że była w posiadaniu pewnych umiejętności mogła się przemieszczać między światami. No dobra, ale co ma do tego Rayla i Callum? To, iż dzięki tej dwójce odzyska coś co straciła dawno temu - nadzieję. Oczywiście, zacznie się niewinnie, mianowicie na pomocy w odbudowie Katolis.
Akcja zaczyna się przed 7 sezonem jak i początkowo wtedy zaczęłam to pisać
(zastanawiałam się nad jej usunięciem, ale mam do niej sentyment)
Jest to moja pierwsza książka więc proszę o wyrozumiałość
Miłego czytania
NIE MA TU POSTAĆ X OC. (Jak już to będzie drugoplanowy romans moich własnych postaci)