wilki
5 stories
Obcy Beta by mjbooks_
mjbooks_
  • WpView
    Reads 223,600
  • WpVote
    Votes 6,301
  • WpPart
    Parts 26
Kilkaset lat temu ujawnione zostało istnienie istot nadnaturalnych na świecie. Dzięki zmobilizowaniu i wielu rozmową obyło się bez bitwy i każdy żył tak jak wcześniej z wyjątkiem małych zmian. Jeden bal, jedno spojrzenie w oczy i cały świat zwykłej dziewczyny się zmienia. Serdecznie zapraszam i życzę miłej lektury. mjbooks #obcybetaMJ na Twitterze (X) Opowiadanie jest tylko i wyłącznie mojego autorstwa, wszelkie podobieństwa do innych dzieł są przypadkowe.
Dark and Lovely by Zagraniczna
Zagraniczna
  • WpView
    Reads 649,855
  • WpVote
    Votes 28,585
  • WpPart
    Parts 43
Jest rok 3942, około pięćset lat temu wilkołaki ujawniły swoją obecność na świecie, chciały sojuszu jednak ludzie z obawy przed tymi niezwykłymi stworzeniami wypowiedzieli im wojnę... Wojnę, której nie mieli szans wygrać. Teraz ludzie na własne życzenie są traktowani gorzej od zwierząt, wśród nich jestem ja, Evelyn. Nie stoje po żadnej stronie tego konfliktu, chcę by w końcu wszystko wróciło do normy, bym nie musiała codziennie modlić się o lepsze jutro.
Wampir i wilkołak by Smocza01
Smocza01
  • WpView
    Reads 2,237,757
  • WpVote
    Votes 115,970
  • WpPart
    Parts 37
Carmen znalazła się na polanie w niewłaściwym czasie - a przynajmniej tak myślała. Młoda wampirzyca nie zdawała sobie jednak sprawy, że ten niewłaściwy czas popcha ją wprost w ramiona przeznaczenia, a konkretnie Alfy Richarda - jej przeznaczonego. Wampiry i wilkołaki od lat są największymi wrogami, ale oni nie mają zamiaru rezygnować ze swojej miłości. W końcu to przeznaczenie ich połączyło, więc obydwoje nie mają tu za dużo do gadania. Fragment: "- Nie będę powtarzał, do cholery. Jeżeli tego nie zrobisz, bez wahania cię zabiję - warknął w moją stronę. Jak prawdziwy wilk. A na mojej skórze pojawiły się dreszcze. Czy mi się to właśnie spodobało? Zawsze uważałam się za osobę silną, o silnym charakterze i trudną do zmanipulowania. Teraz jednak moje wcześniejsze przemyślenia zostały solidnie zachwiane, a to dlatego, że jego władczy głos działał także na mnie. Kolejny raz poczułam się jak w tym głupim śnie - moje ciało mnie zdradzało, dlatego nieśmiało podniosłam głowę i zaczęłam sunąć wzrokiem po jego sylwetce aż nie dotarłam do brązowych, błyszczących oczu, w których widziałam swoje odbicie, a to było zdecydowanie ładniejsze niż odbicie w lustrze! Były przepiękne. Takich oczu nie da się zapomnieć, będą mi się śniły po nocach! Zawiał silny wiatr, zagwizdało mi w uszach. Ten cholerny zdrajca najpierw odgarnął moje włosy z twarzy, a następnie ściągnął całą perukę. Cholera jasna! Teraz wszyscy mieli widok na moje fioletowe włosy. Nie wiem, dlaczego, ale jeszcze raz spojrzałam na Alfę. Oboje patrzyliśmy sobie w oczy. Nagle ogarnął mnie dziwny spokój. Jego tęczówki z brązowych, zmieniły kolor na krwiście czerwony. Dwa wilkołaki puściły mnie, a z ust Richarda wydobyło się tylko jedno słowo: - Moja! Cholera, a co z moimi soczewkami!?"
Mała i biała by RainySwallow
RainySwallow
  • WpView
    Reads 1,277,587
  • WpVote
    Votes 59,676
  • WpPart
    Parts 50
Ana żyje w cieniu rodzeństwa, które usilnie próbuje się jej pozbyć. Ojciec dziewczyny, Beniamin, grozi jej śmiercią i wykluczeniem ze stada. Wszystko zmienia dzień, w którym zostaje zamknięta w lochu przez swoje siostry. Wilczyce są zazdrosne i nie wyobrażają sobie, że Ana mogłaby zostać wybranką samego księcia. Wychudzona ucieka, przeciskając się przez piwniczne okienko, ale niedługo cieszy się wolnością. PS To nie jest najlepsza opowieść i wcale nie jestem z niej dumna, ale zostawiam ją tu na pamiątkę tego, że powstała jako pierwsza (zamotana, nielogiczna i typowa). ❤
+13 more
Mate by Insulcari
Insulcari
  • WpView
    Reads 606,619
  • WpVote
    Votes 23,094
  • WpPart
    Parts 42
- Skąd wiesz? - Wykrztusiła wreszcie, po pięciu minutach pustego wgapiania się we mnie. Miała duże orzechowe oczy poplamione jasną zielenią. Były hipnotyzujące. - Ty tego nie czujesz? Mój zapach na ciebie nie działa? Nie masz wrażenia słabości, przekonania, że musisz być przy mnie? Odsunąłem się, uświadamiając sobie, że wciąż zaciskam dłonie na jej kruchych ramionach. Była wychudzona, sweter wisiał na niej jak na wieszaku. Bałem się pofolgować własnym emocjom w obawie, by nie zrobić jej krzywdy - tak nie powinno być. Wilk powinien być silny. - Gdy spotykasz Mate, doskonale zdajesz sobie z tego sprawę. Dziewczyna odsunęła się ode mnie jeszcze o kilka kroków. Ciężko usiadła na kanapie, którą wcześniej to ja miałem nieprzyjemność zajmować i objęła się ramionami. Dlaczego wydawała się przy tym taka załamana? W końcu ku mojemu wielkiemu zdziwieniu parsknęła krótkim, trochę histerycznym śmiechem. Parsknęła śmiechem! - Bardzo ci współczuję - rzuciła. - Ty chyba naprawdę nie wiesz kim jestem.