LiliaWodna0311
- Reads 3,692
- Votes 187
- Parts 12
- Nienawidzę cię! - Wykrzyczałam mojemu ojcu, prosto w twarz.
- A myślisz że mnie to obchodzi, smarkulo?! - Ojciec złapał mnie za nadgarstek. Poczułam w nim ból. Po moich policzkach spływały łzy. "Jak on mógł?!" Tak po prostu sprzedał mnie do aranżowanego małżeństwa.
- Puść! - Szarpałam się i próbowałam się wyrwać z uścisku ojca. W zamian tylko mocniej mnie złapał.
- Wyjdziesz za niego, choćbym miał cię tam zawlec siła, zrozumiano?! - Kiwnęłam głową. Nie miałam siły z nim walczyć. Uścisk na moim nadgarstku zelżał.
- I żebym cię do jutra nie widział! - Wybiegłam do swojego pokoju. Położyłam się na łóżku i płakałam, dopóki nie usnęłam z wyczerpania.
Dwie najpotężniejsze rodziny w organizacji postanawiają się połączyć. Czy coś z tego wyjdzie?
Wszystkie podobieństwa do innych fanfiction są przypadkowe.
https://pin.it/67HaBZp