betix_94jb
-Zebraliśmy się tutaj, aby zadecydować o losie piętnastoletniej Olivii Amandy Black.- powiedziała sędzina trzymając w ręku arkusz, na którym były wypisane moje dane osobowe. Stara zmarszczona ropucha, już jej nie lubię. Rozejrzałam się po sali, zobaczyłam doskonale znane mi twarze. Matka, brat, babcia i kilka sąsiadek, które od pieluchy mnie nie trawią. Twierdzą, iż to ja jestem wszystkiemu winna. Gdyby okazało się, że jestem niewinna one i tak próbowałyby każdego z możliwych sposobów, bym znalazła się w ośrodku z "trudną młodzieżą" Pomarszczone, siwe pizdy.