Meloddy_
Aurora zawsze wierzyła, że da się przeżyć życie bez chaosu. Wystarczyło trzymać emocje na smyczy, nie ufać ludziom i nie wpuszczać nikogo za blisko. Proste zasady. Prosty plan.
Wszystko zaczęło się sypać w chwili, gdy rozpoczęła praktyki w firmie należącej do ojca Vincenta Sevilli. Mężczyzny, o którym ludzie szeptali więcej, niż powinni. Niebezpieczny. Zimny. Nieprzewidywalny. A mimo to każdy patrzył na niego tak, jakby był pieprzonym bogiem.
Vincent miał wszystko: władzę, pieniądze i spojrzenie, które potrafiło obedrzeć człowieka z każdego sekretu. Aurora od początku wiedziała, że powinna trzymać się od niego z daleka. Problem polegał na tym, że on zdawał się czerpać chorą satysfakcję z przekraczania każdej granicy, którą próbowała postawić.
Między nimi szybko rodzi się relacja pełna napięcia, grzechów i obsesji. Im mocniej Aurora próbuje uciec, tym bardziej wpada w świat Vincenta. Świat pełen manipulacji, pożądania i mroku, w którym miłość nie jest wybawieniem, lecz najniebezpieczniejszym uzależnieniem.
Bo niektóre osoby pojawiają się w naszym życiu nie po to, by nas ocalić.
Tylko po to, żeby nas zniszczyć piękniej niż ktokolwiek wcześniej.