Xbunnyloser
- LETTURE 125
- Voti 10
- Parti 4
𑁍𑁍𑁍𑁍𑁍𑁍
ฅ^•ﻌ•^ฅ
- Błagam przestań - powiedziałem przez zaciśnięte zęby, będąc blisko płaczu.
Nie podziało to jednak. W pustej czerni można było usłyszeć donośny śmiech, a potem coś, co stanowiło podłogę zaczęła zabarwiać, aż za bardzo czerwona krew która leciała z rozerwanego na pół ciała. Z mojego gardła wydobył się jęk bólu. A z oczu poleciły mi łzy.
- To dopiero początek mój drogi - wreszcie odezwała się dziwna kreatura po dłużej chwili ciszy.
𑁍𑁍𑁍𑁍𑁍𑁍