natsuo_nao
- Reads 3,823
- Votes 160
- Parts 11
× ZAKOŃCZONE×
Opowiadanie zostało przeze mnie napisane w 2021 roku. Przedstawione w nim działania nie mają na celu zachęcenia nikogo do samookaleczania ani samobójstwa. Oryginalne rozdziały są oddzielone od tych przepisywanych przeze mnie na bieżąco od roku 2025. Jeśli potrzebujesz pomocy zgłoś się do specjalisty. Moja sekcja komentarzy nie jest miejscem na dzielenie się myślami samobójczymi.
TW: samookaleczenie, samobójstwo, depresja
...
-Aphordi - usłyszałem głos. Nawet wiem do kogo należał. Powoli otworzyłem piekące oczy i spojrzałem na osobę leżącą koło mnie. O głowę wyższy brunet leżący obok bez koszulki. Mogę budzić się tak codziennie. - Zbieraj się - powiedział i podniósł się z łóżka. Popatrzyłem na niego zdziwiony doszukując się powodu dla którego mam wstać w miękkiego materaca - Idziemy na mecz - uśmiechnął się a ja przypomniałem sobie co wczoraj powiedziałem.
...
- Jebać to - rzucił telefonem i agresywnie wpił się w moje usta.
...
- Cz-czemu zrezygnowałeś? To dla ciebie szansa - wyszeptałem bojąc się reakcji
- Czemu zrezygnowałem? To chyba oczywiste. Po pierwsze nie gram już w piłkę. A po drugie nie zostawię cię tu samego, jeszcze mnie nie pojebało na tyle. - zaśmiał się. Czyli mam rozumieć, że jestem jednym z powodów?
początek : 25.09.21
koniec : 20.12.21
korekta: 2025, 2026