Czytane
6 stories
Platynowe Odrodzenie #1 [ZAKOŃCZONE] por iamiigor
iamiigor
  • WpView
    LECTURAS 23,134
  • WpVote
    Votos 6,793
  • WpPart
    Partes 36
Dwudziestojednoletni Ernest Wolski zaczyna nowy etap życia. Studia, pierwsza praca i przeprowadzka do Radomia stają się próbą ucieczki od demonów przeszłości. Na jego drodze pojawią się ludzie, którzy zmienią jego spojrzenie na świat - i tacy, którzy spróbują mu je odebrać. Pełna emocji, humoru i cholernego napięcia historia o tym, że czasem trzeba się pogubić, by odnaleźć coś (albo kogoś) zupełnie niespodziewanego. Pierwsza część trylogii z serii „Platynowe". ⚠️ WAŻNE ⚠️ • książka NIE zawiera treści o charakterze śmierci, choroby, przemocy, zabójstwa czy samobójstwa • występują w niej sceny 18+
ZMIENNOKSZTAŁTNI  -  WILCZY CIEŃ   TOM  I por lucynelson1000
lucynelson1000
  • WpView
    LECTURAS 18,458
  • WpVote
    Votos 1,371
  • WpPart
    Partes 35
Co zrobisz, kiedy nagle dowiesz się, że jesteś zmiennokształtną? Że twój wujek, za którego oddałabyś życie ukrywał przed tobą ten fakt, a teraz zostawił cię w jakieś szkole dla dziwolągów samą i przerażoną? Co zrobisz, gdy dowiesz się, że ktoś próbuje cię zabić, ponieważ posiadasz moce, o których nie masz zielonego pojęcia? Te pytania zadaje sobie Sandra. Szesnastolatka, która w tej szkole dla dziwolągów nauczy się o sobie więcej, niż w jakiejkolwiek innej szkole. Pozna wspaniałych przyjaciół i przeżyje mnóstwo zarówno pięknych, jak i trudnych momentów. Dozna też uczucia straty. I wreszcie nauczy się kochać, bo czym byłaby młodość bez pierwszej miłości? Wspaniała okładka zrobiona przez @Iwaholmes. Dziękuję bardzo! KOPIOWANIE I ROZPOWSZECHNIANIE CZĘŚCI LUB CAŁOŚCI MOICH OPOWIADAŃ ZABRONIONE!
Siostry cienia. Początek NYKS por AjMadlyn
AjMadlyn
  • WpView
    LECTURAS 2,441
  • WpVote
    Votos 219
  • WpPart
    Partes 15
Uwaga! NYX Nie każdej dziewczynie podarowane są bezpieczne sny owinięte w śliczną kokardkę. Niektóre sny pochłaniają cię w całości, przykrywają ciemnością, która cię przytłacza. Są też prawdy, które lepiej zakopać głęboko by gniły w cieniu niż zostawić na świetle dziennym. Nigdy nie wiesz, co zrobią jeśli je wykopiesz. Nyx nie goni za chwałą ani nie próbuje być niczyim wybawcą, jej jedynym zadanie jest tylko przeżyć. By się wydawało, że to mało ale dla niej przetrwanie staje się troche bardziej skomplikowane niż by przypuszczała. Cienie, które ją otaczają zaczynają żadać zapłaty a ona nie jest pewna czy jest w stanie im podołać. Cały jej świat sie rozpada jak bańka mydlana ale to dopiero poczatek jej kłopotów. Na jej drodze nie tylko staje Fae o oczach tak lazurowych, że przyćmiewa ocean ale też czarownice, które chcą od niej czegoś wiecej niż jest w stanie im podarować. Nawet jej przyjaciel Mike, jej latarnia, zaczyna gasnąć gdy Nyks odkrywa jego zdradę. A to, co on ukrywa, może być gorsze niż wszystko, co czai się w mroku. To nie melancholijny romans czy tani horror, to głodny świat, który będzie cię drapał i gryzł twoje myśli, aż w końcu ulegniesz. Więc śmiało jeśli sie nie boisz przekrocz granicę tego świata, tylko potem nie mów, że cię nie ostrzegałam.
PRZETRWAM por VERA_HERRINGBONE
VERA_HERRINGBONE
  • WpView
    LECTURAS 485
  • WpVote
    Votos 131
  • WpPart
    Partes 9
"Przetrwałam koniec starego świata, żyjąc w społeczności ocalałych, która ingeruje w każdy aspekt mojego życia. Właśnie kończę 18 lat i mam poślubić chłopaka, który mnie nienawidzi, a potem stworzyć z nim przykładną i jak najbardziej przydatną dla wspólnoty komórkę rodzinną." W Społeczności życie toczyło się zamknięte w bardzo sztywnych, określonych przez Radę Starszych ramach. W wieku dziesięciu lat otrzymywałeś przydział stanowiskowy, zgodnie z posiadanymi zdolnościami lub po prostu adekwatny do aktualnych potrzeb wspólnoty. Było zbyt mało kucharzy... więc zostawałeś kucharzem. Brakowało strażników lub rolników, to dostawałeś przydział i przez kolejne sześć lat szkoliłeś się pod okiem opiekuna na to stanowisko. Każdy obszar twojego życia był dobrze przemyślany i zaplanowany tak, aby wspólnota działała jak dobrze naoliwiona maszyna. Wyższość potrzeb grupy nad potrzebami jednostki miała zapewnić to, co w tych trudnych czasach było najbardziej istotne... przetrwanie. Gdy kończyłeś osiemnaście lat, dostawałeś przydział partnera. Rada starszych wybierała osobę, z którą miałeś się związać i od tego dnia tworzyć przydatną Społeczności komórkę rodzinną. Nie ma miejsca na preferencje, uczucia czy jakiekolwiek odchylenia od wyznaczonej normy. Sztywne ramy mają zapewnić bezpieczeństwo. Z tego powodu próba sprzeciwu kończy się karą, a niejednokrotnie nawet śmiercią. Dlatego staram się podporządkowywać i być twarda. Ale z każdym dniem zbliżającym mnie do osiemnastych urodzin czuję, że krew we mnie gęstnieje, dostarczając do ciała co raz mniej tlenu. Kim będzie człowiek, którego wybierze dla mnie Rada? Lęk o przyszłość sprawia, że każdy oddech kosztuje mnie co raz więcej wysiłku, a fasada posłusznej dziewczynki utrzymywana przez lata powoli zaczyna pękać. Czuję, że nadchodzą zmiany... Czuję to każdym porem mojej napiętej skóry...