LeteW_Ryder
Lea Potens to młoda wilczyca, która do tej pory żyła z dala od rodzinnej watahy spełniając swoje marzenie o zostaniu architektką. Jednak piękne sny kiedyś się kończą a obowiązki nie zostają zapomniane. Kobieta ma zobowiązania, których podjęła się kilka lat temu a teraz przeszłość postanowiła się upomnieć o swoje. A lista obowiązków do najłatwiejszych nie należy.
Po pierwsze: wyjść za Dereka Ignisa - przyszłego Alfę sąsiedniej watahy.
Po drugie: przejąć opiekę nad stadem piastując po rodzicach zadania Alfy.
Po trzecie: nie doprowadzić watahy do upadku.
Po czwarte: zawsze dbać o swoich i nie dać się rozproszyć.
Po piąte: postarać się nikogo nie zawieźć.
Plan był dobry a chęci ogromne i z pewnością doszłoby wszystko do skutku, gdyby nie pewien złotooki kłopot z burzą kruczoczarnych włosów.
Jak to mówią "Z przeznaczeniem nie wygrasz, więc nawet nie próbuj z nim igrać".
"Miałam zaplanowane życie. Wiedziałam, że miałam przejąć stado, wyjść za Dereka Ignisa, aby połączyć nasze watahy i sprawować stanowisko Alfy stada. Myślałam, że nigdy nie będzie mi dane poznać swojego przeznaczonego, a wataha była dla mnie najważniejsza. Dlatego byłam w stanie zrobić wiele, aby zapewnić jej spokój i bezpieczeństwo. Właśnie dlatego zgodziłam się na aranżowane małżeństwo.
Jednak tuż przed planowanymi zaręczynami pojawił się pewien problem. Dość duży, złotooki problem.
Mój przeznaczony.
Nie powinniśmy być razem, nie mogliśmy być razem. Lecz jak oprzeć się więzi? Jak zignorować przeznaczenie, które nas połączyło? Jest to praktycznie niewykonalne. Mimo wszystko miałam swoje obowiązki a to bardzo komplikowało sprawę. Musiałam wybierać, podjąć decyzje, która miała zaważyć nie tylko na moim życiu. A później... Później było tylko gorzej."