chanminlov3r143
Korona miała być symbolem siły.
Dla Seungmina stała się ciężarem.
W dniu swojej koronacji młody król odkrywa, że złoto i lojalność dworu nie znaczą tyle, ile jedno szczere spojrzenie. W świecie, gdzie każdy ukłon może skrywać zdradę, a każde słowo jest ważone jak broń, tylko jedna przysięga brzmi prawdziwie - ta złożona w ciszy, z dala od oczu poddanych.
Bahng Chan, jego rycerz, jego tarcza, stoi zawsze o krok za nim. Zbyt blisko, by było to jedynie obowiązkiem. Zbyt daleko, by było bezpieczne.
Bo nie wszystkie obietnice wolno składać.
A za niektóre trzeba zapłacić więcej niż za koronę.