szarlotkalover
- Reads 353
- Votes 18
- Parts 10
Tae-yeon czuła, jak świat każdego dnia dusił ją coraz bardziej. Zwłaszcza po stracie tak wstydliwej i głębokiej, że bała się o niej mówić.
Od najmłodszych lat marzyła po prostu o znalezieniu sensu. Czegoś, co nadałoby jej życiu jakiekolwiek znaczenie.
Ten jednak ciągle jej umykał i wyślizgiwał się z palców ilekroć myślała, że wreszcie go uchwyciła.
Gdy znalazła na stacji metra wizytówkę z trzema symbolami - kółkiem, kwadratem i trójkątem - i tajemniczym numerem telefonu, nie wahała się długo.
Ten kawałek papieru jawił się jak cicha obietnica. Wręcz szept.
Miała szansę, by pomóc siostrze. Pracodawcy. By wreszcie zrobić coś znaczącego.
A może po prostu zniknąć?