gh0st_writer44
Rok 2544. Nie ma już państw i granic. Została tylko Zona - skażone, dzikie pustkowie - oraz Arki: ogromne państwa-miasta, w większości podległe pod Ojczyznę, rządzoną przez Trzynastu z Imperatorem na czele.
W Imperium Ojczyzny nie brakuje niczego, a każdy z rdzeniem wewnątrz serca może przeżyć tam dobrze życie. Cena? Wysoka, lecz w desperacji przestaje mieć znaczenie.
Kordian miał wszystko, czego potrzeba, by wierzyć w tę rzeczywistość.
Dopóki wśród ruin upadłego miasta, zrozumiał, że całe jego życie było iluzją budowaną na filarach propagandy, strachu i wypaczonej przynależności.
A jedynie skażona ziemia Zony i cel mogą ukoić niepokój niespokojnej duszy.
Lexya, neurobiolożka z Varsovii, uciekała od chaosu, który tlił się w niej, próbując odnaleźć pokój w nauce.
Armin dotychczas był inżynierem, specjalistą do spraw cyberbezpieczeństwa. Jego światem rządziły systemy, nie ideały.
A gdy ostatni bastion wolności zaczyna ulegać dekonstrukcji, para naukowców podejmuje decyzje, które stawiają ich w centrum nadchodzących rewolucji.
Węże wypełzają z podziemi by zatruwać rdzeń czarującą wężomową. Oczy Świata patrzą, jak potęga Ojczyzny pęka pod ciężarem własnych fundamentów. Dzieci Apokalipsy tańczą w popiołach, spragnione końca świata, który ma być ich zbawieniem.
A ten, kto sieje wiatr, musi być gotów zmierzyć się z burzą.
Okładkę wykonała @elusive_writes