aevxxv
- Reads 4,262
- Votes 602
- Parts 29
„- To dlatego, że jesteśmy jak światło i krew. Ja mam jej tyle na rękach, że noszę grzechy nie tylko swoje, ale też cudze. A od ciebie bije energia - nie taka czysta. Jak światło księżyca.
- Światło księżyca? - powtórzył cicho, marszcząc brwi i zaciskając palce na pasku kurtki. - Czyli... fałszywe?
- Nie. Odbite."
Blaise traci wszystko: matkę, przyszłość i poczucie prawdy.
Ryan ma krew na rękach i tajemnice, które nigdy nie powinny wyjść na jaw.
Spotykają się tam, gdzie nie ma miejsca na niewinność - a bliskość między nimi szybko zamienia się w coś niebezpiecznego.
To historia o winie, kłamstwach i miłości, która może być jedynym ratunkiem... albo kolejnym grzechem.