margonetka
Woda, ziemia, ogień, powietrze - cztery narody od wieków żyły w pokoju utrzymywanym przez avatara - jedynego maga władającego wszystkimi żywiołami. Co jednak jeśli go zabraknie?
Minęło dwanaście lat od zniknięcia Avatara Roku. Z roku na rok Naród Ognia stawał się coraz większym zagrożeniem, a w powietrzu dało się wyczuć nadchodzący konflikt - chociaż niektórzy byli zbyt ślepy, żeby zauważyć jakiekolwiek oznaki wojny. Do tej grupy zalicza się Samaya - nastoletnia Nomadka Powietrza, która od medytacji woli tańce i muzykę. Na wieść o nadchodzącym festiwalu świateł postanawia odwiedzić swojego przyjaciela z Narodu Ognia, aby wspólnie spędzić czas na zabawie. Nie spodziewa się jednak, że ta impulsywna decyzja zapieczętuje jej los.
Opowiadanie to ma miejsce w świecie wykreowanym przez autorów animowanego serialu - Avatar legenda Aanga. O ile główne postacie są moim wymysłem, tak niektórzy bohaterowie drugoplanowi i epizodyczni należą do oryginału.