julitekst
- Leituras 33
- Votos 11
- Capítulos 21
Reiden
Cisza.
Garnitur wciąż na nim, mimo że zajęcia skończyły się dawno temu.
Nie umie być nikim innym.
W pokoju idealny porządek, w głowie - chaos.
„4+ i tydzień bez telefonu. Kara jak za zbrodnię."
Kodeks prawa znał zanim nauczył się czytać bajki.
Rodzice nigdy nie mówili: „Jestem z ciebie dumny."
Jutro dostanie współlokatora.
Kogoś, kto pewnie i tak nie zrozumie.
⸻
Xsawery
Śmiechy, uśmiechy, dziewczyny ciągną za rękaw.
A on?
Udaje, że wszystko gra.
„Gdyby Anka żyła... dziś kończyłaby 20 lat."
Zginęła przez rodziców. On - żyje dalej jak marionetka.
W domu pustka.
Tylko babcia Ania jeszcze dzwoni i pyta, czy zjadł.
Jutro wprowadza się do nowego pokoju.
Z jakimś sztywnym prawniczym ideałem.
Może... może nie będzie tak źle.
⸻
Jeszcze się nie znają.
Ale już są tacy sami.
Tylko jeszcze o tym nie wiedzą.
Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone i są przekleństwa ;)
Patronaci:1.ani_jajo ♥️2.