Moje redakcje
2 stories
Jak trzy połówki jabłka. Wielka miłość. by KrissMaj
KrissMaj
  • WpView
    Reads 8,451
  • WpVote
    Votes 1,877
  • WpPart
    Parts 42
Trójka głównych bohaterów. Agnieszka jest półsierotą ze skromnego, choć pełnego miłości domu, która w wolnych od nauki i pracy chwilach przemierza pola i bezdroża w poszukiwaniu ciekawych okazów polnych roślin. Botanika jest jej wielką pasją i z nią dziewczyna ma nadzieję związać przyszłość. Michał to syn właścicieli świetnie prosperującego, dużego gospodarstwa sadowniczego. Studiuje ogrodnictwo z zamiarem przejęcia rodzinnego interesu, nie liczy się z pieniędzmi. Ta dwójka nieoczekiwanie towarzyszy sobie na weselu przyjaciół i to jest początek ich pięknej miłości, która zacieśnia się z dnia na dzień, wkraczając na obszar bliskości fizycznej. Trzecim tytułowym bohaterem jest Krzysztof - ojciec Michała przeżywający kryzys wieku średniego, zamożny, wykształcony, szanowany w społeczności lokalnej mężczyzna przed pięćdziesiątką. Agnieszka szuka jego akceptacji, nieświadomie przenosi na niego niezagospodarowane, z powodu braku ojca, uczucia. Sympatia do dziewczyny syna z czasem przybiera postać niebezpiecznej fascynacji, którą opanowany i rozsądny Krzysztof za wszelką cenę stara się utrzymać pod kontrolą. Ale czy można wygrać z uczuciem i własnymi pragnieniami? „Jak trzy połówki jabłka" to powieść o miłości, która wznosi na wyżyny, ale też rani, opowiada o tęsknocie, wybaczaniu, zakazanych pragnieniach i sile charakteru wystawionej na potężną próbę. Opowieść jest kontynuowana w drugiej części: "Jak TRZY połówki jabłka. Złamane serce." © Prawa autorskie 2024. Wszelkie prawa zastrzeżone. Niezgodne z prawem jest odtwarzanie, kopiowanie ani przesyłanie dowolnej części tego dokumentu zarówno za pomocą środków elektronicznych, jak i w formacie drukowanym. Rejestracja tej publikacji jest ściśle zabroniona.
Roztańczeni | Radzieszyniec #1 by szwaczko
szwaczko
  • WpView
    Reads 134,580
  • WpVote
    Votes 2,358
  • WpPart
    Parts 84
Tekst na Watt jest tekstem przed korektą. Przyjechała z Warszawy. Miała zniknąć w tłumie. Zamiast tego rozpaliła całe miasteczko. Anastazja „Ana" nie wierzy w spełnienie marzeń. Radzieszyniec to dla niej tylko przystanek - małe miasteczko, szkoła tańca, zero nazwiska, zero przeszłości. Zasady są proste: nie przywiązywać się, nie zakochiwać, nie pozwolić nikomu zajrzeć pod skórę. Nawet własnej siostrze. Ale kiedy jako instruktorka wchodzi na parkiet „CaDanzy", wszystko zaczyna się komplikować. Rafał Kościeński patrzy na nią tak, jakby była odpowiedzią na wszystkie jego marzenia. Jest uparty, lojalny i gotów zrobić wszystko, by zdobyć jej uwagę - nawet zatańczyć z nią w konkursie, który może zmienić ich relację na zawsze. Federico jest jego całkowitym przeciwieństwem. Starszy. Niebezpiecznie pociągający. Zbyt dobrze wie, jak dotknąć ran, które nigdy się nie zagoiły. Jest uosobieniem traumy, ale też pragnienia, którego Ana nienawidzi... bo nie potrafi się go pozbyć. Trójkąt emocji, od których brakuje tchu. Tajemnice, które muszą pozostać w ukryciu. Taniec, który staje się językiem pożądania, bólu i wyborów bez dobrych zakończeń. Bo czasem największym zagrożeniem nie jest miłość. Tylko to, komu pozwolisz złamać ci serce.