To nie moje opowiadanie.
Właścicielki ostrzegają że, czytasz to na własną odpowiedzialność blog będzie mega zboczony ! Za skutki uboczne autorki nie odpowiadają ; d
Odtrzymujesz sms w którym jest załącznik z zdjeciem. Jak reagujesz? Otwierasz? Ignorujesz?
Bohaterka niestety otwiera i tak rozpoczyna się jej koszmar o imieniu Justin.