sania478
Czasem wystarczy jeden drobny gest, jedno proste słowo - „dziękuję" - by otworzyć serce.
Tak właśnie Kotoha Tachibana zmieniła coś w duszy chłopaka, którego serce, choć twarde jak skała, kryło w sobie delikatność, o której dawno zapomniał.
By je chronić, zamurował je głęboko, ukrył pod grubą warstwą emocjonalnego pancerza.
To ona była jego pierwszym promieniem światła - cichym, ale nieustępliwym.
To ona zepchnęła go z liny, po której szedł ostrożnie przez życie, wierząc, że musi trzymać się jednej wąskiej ścieżki, nie mogąc pozwolić sobie na błędy ani uczucia.
W jego oczach „słabość" była czymś, czego należało się wstydzić.
Ale Kotoha pokazała mu, że uczucia nie są słabością - są drogą do wolności.
Wszystkie postacie i grafiki pochodzą z mangi Wind Breaker (autor: Nii Satoru). Fanfic stworzony w celach niekomercyjnych, z szacunkiem do oryginału.