CiasteczkoTae
- Reads 1,017
- Votes 147
- Parts 19
Mówili, że raz na tysiąc lat rodzi się ktoś naznaczony Skazą. Osoba będąca wyrokiem dla ludzkości.
Kiedy Taehyung przyszedł na świat z mrocznym znamieniem na szyi, jego rodzina powinna była go oddać. Tak stanowiło prawo. Tak nakazywał strach.
Zamiast tego... zniknęli. Opuścili miasto, kryjąc się na zapomnianej przez świat wsi, gdzie chłopak dorastał z dala od spojrzeń i szeptów.
Izolowany. Ukryty. Milczący.
Lata mijały, a Taehyung żył na granicy wolności i więzienia - wolny, ale tylko z pozoru. Wszyscy milczeli. Nikt nie śmiał się do niego odezwać.
Nikt poza nastolatkiem, który od dziecka pragnął zobaczyć Skazę.
Jeongguk złamał zasady. Zburzył mury. Zbliżył się - chcąc sprawdzić, czy to, co mówiono o Skazie, było prawdą, czy wymysłem przerażonych ludzi.
wulgarzymy;top!kth;przemoc;nierealny świat;dużo uczuć