Lista Lektur autorstwa NAMIXXD
4 stories
When My Heart Has to Walk Away || Oscar Piastri  by walizkav
walizkav
  • WpView
    Reads 159
  • WpVote
    Votes 20
  • WpPart
    Parts 11
„Czasem najodważniejszym gestem jest odejść w chwili, gdy ktoś jeszcze nie zdążył zrozumieć, jak bardzo potrzebowałby, żebyś został."
When The Lights Go Out by walizkav
walizkav
  • WpView
    Reads 331
  • WpVote
    Votes 11
  • WpPart
    Parts 11
Dwóch kierowców McLarena, którzy nawzajem darzą się tym samym uczuciem lecz życie ma dla nich inne plany. Fanfiction
Dwóch chłopaków jeden team // Landoscar by Koalekoscarek
Koalekoscarek
  • WpView
    Reads 2,722
  • WpVote
    Votes 199
  • WpPart
    Parts 19
Lando Norris był energiczny, wszędzie było go pełno, uwielbiał towarzystwo ludzi, po prostu dusza towarzystwa. Jest jednym z dwóch kierowców Mclarena. Lando nigdy nie ukrywał swojej orientacji co jednak odniosło się sporym szumem w internecie i też hejtem na Brytyjczyka. Po pół roku sprawa ucichła, a chłopak też wepchnął to w kąt. Po odejściu Daniela Ricciardo z teamu Mclarena Lando lekko zamknął się w sobie bo to kolejny raz jak musi mieć zmienianego kolegę z drużyny, bo szybko przywiązuje się do ludzi. Tuż przed sezonem dowiedział się że ma przyjść na spotkanie, bo ma poznać nowego kierowce który ma zastąpić Daniela. Na początku był wrogo nastawiony do niego, ale wtedy jeszcze nie wiedział że Australijczyk namiesza mu w głowie. Oscar Piastri raczej cichy, trzymający się na uboczu, nie lubiący być w centrum uwagi ale jednak gwiazda f2, aż w końcu dostał się do f1. Chłopak im bliżej było spotkania żeby podpisać wszystkie formalności tym bardziej się stresował. Nie tym że miał wystartować f1 i spełnić swoje największe marzenie. Tylko spotkanie samego Lando Norrisa... Oscar słyszał o tym że Brytyjczyk szybko przywiązuje się do ludzi i nie lubi zmian ludzi w zespole i po prostu się w chuj stresował że go nie polubi. Oscara wspierała jego dziewczyna. Ta no właśnie dziewczyna... Oscar nienawidził siebie za to ze podobają mu się też chłopacy a nie tylko dziewczyny. Niby był tylko raz z chłopakiem, a dziewczyn miał więcej. Ale jednak gdzieś to tam z tyłu głowy siedziało. Australijczyk mocno pilnował się i jak tez żeby nigdzie to nie wypłynęło. Dlatego właśnie nikt o tym nie wiedział. Ani rodzina, ani przyjaciele, ani Lily. Po prostu nikt. 🐨🐨🐨 Książka dla czytelników 16+ jeśli masz mniej czytasz na własną odpowiedzialność Przekleństwa, motyw LGBT, samookaleczanie się, brak akceptacji, wymęczenie organizmu żeby poczuć co kol wiek, brak akceptacji przez
Son of the mafia // Bearnelli by Koalekoscarek
Koalekoscarek
  • WpView
    Reads 86
  • WpVote
    Votes 13
  • WpPart
    Parts 2
15 Letni Andrea Kimi Antonelli musiał rzucić wrzucić wszystko i przeprowadzić się z internatu, który był we Włoszech do Monaco. Musiał zamieszkać wraz ze swoim Ojcem Maxem Verstappenem, jego nowym partnerem oraz synem nowego partnera. Kimi nie miał jakiś złych relacji z Ojcem że mieszkał w internacie, nawet w innym kraju. Max uważał że tak będzie dla niego bezpieczniej. Max Verstappen był szefem mafii, która miała zasięgi już nie tylko Wielkiej Brytanii, ale też po całym świecie. Tak pare lat wcześniej poznali się z Charlesem Leclerciem . Który miał ogromne wpływy w Monaco. Gdzie postanowili razem zamieszkać. Kimi był cichy i nie wychylał się zbytnio. Ale to tylko dla obcych osób, bo jak czuł się przy kimś komfortowo to był kompletnie inny. Zawsze uważali go za dziwaka. Czemu? Sam tego nie wiedział. Trudno jest mu zaaklimatyzować się w nowym środowisku. Po przeprowadzce Andrea jeszcze bardziej ucichł. Bał się mówić po angielsku przy ludziach, bo bał się odtrącenia pub wyśmiania. Gorzej było po kompletnie nowym języku z którego gówno rozumiał. Francuski mu w ogóle nie wchodził do głowy przez co zaczął na wszelkie sposoby unikać szkoły, aż przepisali go do szkoły angielskiej dla osob pochodzących z innych krajów. Dlatego że nie było klasy z jego rocznikiem trafił do ludzi 2 lata starszych od niego. Z nauką i tak nadgonił. W tej klasie chodził jego przyrodni brat Oscar. Syn Charlesa. Oscar nie przyznawał się do kimiego. Traktował go jak powietrze, a jak już to był dla niego wredny i czasami agresywny. Po lekcjach Włoch nie miał jak wracać do domu, wiec musiał czekać na Oscara, który miał trening piłki nożnej, a czasami nawet mecze. Kimi wtedy siadał na trybunach i rysował albo nawet czasami rozkminiał nuty. Część składu chodziła z nim do klasy. Kimi lubił obserwować i to bardzo. Najbardziej obserwował zawodnika z numerem 87. Znal go z widzenia, bo imbryk z angielskie