Books_with_Maja55
Violet od dawna zmaga się z chorobą, która nie boli ciała, lecz duszę. Każdy dzień jest dla niej walką - z myślami, które nie dają spokoju, z domem pełnym kłótni, w którym cisza jest równie głośna jak krzyk. Zmęczona udawaniem, że wszystko jest w porządku, powoli traci wiarę w to, że jej życie może wyglądać inaczej.
Ale los stawia na jej drodze kogoś, kto nie odwraca wzroku. Oliwier - chłopak, który choć nie zmaga się z taką ciemnością jak ona, potrafi być empatyczny, spokojny i obecny. Nie boi się jej uczuć, nie ucieka przed łzami. Z uporem chce pokazać Violet, że nawet rozbite serce potrafi bić, a świat - choć bolesny - może być piękny.
Między bólem a nadzieją rodzi się coś kruchego - uczucie, które miesza im w sercach, burzy mur obojętności i sprawia, że po raz pierwszy od dawna Violet zaczyna zadawać sobie pytanie: czy warto zawalczyć o siebie?
To historia o upadkach, ale i o tym, jak ktoś może wyciągnąć rękę dokładnie wtedy, kiedy świat zdaje się zawalać. O miłości, która nie naprawia wszystkiego, ale daje powód, by spróbować jeszcze raz.