Karolina16
„Wierz mi - są dusze dla siebie stworzone..."
Josh miał wszystko, czego mógł pragnąć - kochającą żonę, bezpieczny dom i życie pełne sensu.
Jednego dnia wystarczyło jednak kilka sekund, by cały jego świat rozpadł się na kawałki.
Kiedy Rose zapada w śpiączkę po tragicznym wypadku, Josh nie potrafi pogodzić się z myślą, że mógłby ją stracić.
Codziennie przychodzi do jej szpitalnej sali, opowiada jej o życiu, które toczy się dalej - i błaga o znak, że ona wciąż tam jest.
Lekarze mówią, że to koniec.
On mówi, że dusze, które zostały stworzone dla siebie, nigdy się nie rozdzielają.
To opowieść o miłości, która nie zna granic życia i śmierci.
O wierze, która nie pozwala się poddać.
I o nadziei, która nawet w ciszy potrafi krzyczeć najgłośniej.