Czytam
3 stories
LITANIA DO UMARŁYCH  by Flavvius
Flavvius
  • WpView
    Reads 130
  • WpVote
    Votes 39
  • WpPart
    Parts 4
,,Bóg cię kocha, lecz niewystarczająco, by cię uratować." Bethel jest skromną, mocno wierzącą parafianką, która wiedzie raczej spokojne, niemal niezauważalne życie w niewielkiej wiosce Grimley na południu Anglii. Od pewnego czasu nawiedzają ją jednak niepokojące sny o martwych sarnach - zakrwawionych, porzuconych na polnych ścieżkach tuż obok jej domu. Wkrótce jej koszmary zaczynają przenikać do rzeczywistości. W Grimley dochodzi do serii brutalnych morderstw. Pod drzwiami domów zamordowanych mieszkańców ktoś pozostawia truchła saren. Do nieoficjalnego „śledztwa" włącza się Étienne Dumont, młody myśliwy i sąsiad Bethel. Wspólnie próbują odkryć, kto terroryzuje ich pozornie spokojną wieś i dlaczego każde morderstwo wiąże się z martwymi zwierzętami. Bethel jednak wie o sarnach więcej, niż powinna. Bo jak nikt inny rozumie, co oznacza być bezbronną zwierzyną. A im więcej śladów odnajdują, tym trudniej uwierzyć, że jej sny są jedynie złymi snami. Zwłaszcza gdy zaczyna podejrzewać, że łowca z jej koszmarów może istnieć naprawdę. Być może jest bliżej, niż jej się zdaje. I może od dawna poluje właśnie na nią.
Miasto soli || zbiór opowiadań by ciastozmalinami
ciastozmalinami
  • WpView
    Reads 139
  • WpVote
    Votes 22
  • WpPart
    Parts 5
Bóg Ognia przysiada pośród miękkiej czerwieni i z zafascynowaniem przygląda się Stwórcy. Rumiane policzki i podekscytowanie czające się w oczach tworzą najprawdziwsze dzieło sztuki.
Tam, gdzie gwiazdy świecą jaśniej [+18] by SylviaVandeleur
SylviaVandeleur
  • WpView
    Reads 4,798
  • WpVote
    Votes 787
  • WpPart
    Parts 25
Po samobójstwie przyjaciółki Waleria nie może się pozbierać. Ciągle dręczą ją wyrzuty sumienia oraz ogromne poczucie winy przez to, że nie powstrzymała tego biegu zdarzeń. By przynajmniej przez chwilę czuć jej obecność, codziennie wieczorem udaje się w jedno, konkretne miejsce, z którego podziwia nocne niebo, w tęsknocie za kimś niegdyś nie tak dalekim. I zwykle siedzi tam sama. A przynajmniej do momentu, gdy pewnego dnia do stałego miejsca jej życiowych rozkmin przychodzi Tymon. Chłopak z ambicjami, lecz zniszczony przez ludzi. Pragnący już tylko końca. Jego ostatnimi powodami do życia są wierna przyjaciółka i kochany zwierzak, lecz one wcale nie pozbawiają go mrocznych myśli, a jedynie na krótki czas je zabierają. W szczególności, że tą przyjaciółką jest Żaneta, której nie tyle, że całkowicie świadomie złamał serce, to jeszcze nie potrafi dać oparcia, podobnie do mnóstwa innych osób. Ona sama, mimo uśmiechu, co pewien czas upada pod ciężarem problemów. Choć ciągle woła o pomoc, zdaje się być zbyt popsuta, by dało się ją naprawić. A im więcej świat się dowiaduje o sile cierpienia, jakiego doświadcza, tym bardziej przytłaczające staje się uczucie wstydu za samą siebie. Bo chciałaby, żeby nikt nie wiedział. _______________ Pierwsza część Trylogii Nieba © Sylvia Vandeleur, 2025/2026