Skrasz
„Za późno na my, za wcześnie na zapomnienie"
Po cichym rozstaniu z kimś, kogo kochała od zawsze, Hania staje na progu zupełnie nowego życia.
Nowe miasto. Nowe twarze. Nowe marzenia, które jeszcze nie nauczyły jej, jak przestać tęsknić za tym, co było.
We Wrocławiu próbuje odnaleźć siebie - gdzieś pomiędzy ciszą pustych wieczorów a szumem nieznajomych ulic.
Poznaje ludzi, którzy pomagają jej oddychać, śmiać się, próbować od nowa.
A potem... spotyka kogoś, kto wydawał się idealny.
Ale złamane serce nie zapomina tak łatwo.
W tle niezamknięte rozdziały.
Niewysłane listy.
I przypadkowe spotkanie z przeszłością, która nigdy naprawdę nie odeszła.
To historia o tym, że czasem trzeba się zgubić, żeby naprawdę odnaleźć siebie.
O miłości, która nie zawsze trwa - ale zawsze zmienia.
O pożegnaniach, które nie bolą już tak bardzo, kiedy wreszcie uczysz się kochać... siebie.