AKVeyra
Yuna właśnie awansowała na śledczą i dostaje swoją pierwszą poważną sprawę. Wszystko byłoby prostsze, gdyby jedyny świadek nie okazał się być Dojinem Lee - właścicielem rodzinnej firmy, który zdecydowanie zbyt wiele wie, a zdecydowanie zbyt mało chce powiedzieć.
Zmuszeni do współpracy, wracają do śledztwa, które szybko zaczyna przypominać grę w kotka i myszkę.
Tylko że tym razem nie wiadomo, kto jest kotem, a kto myszą.
I może problemem wcale nie będzie sama sprawa, ale fakt, że im dłużej spędzają ze sobą czas, tym trudniej będzie im zachować dystans.