gumabalonowa957
Trzydzieści lat temu, w ciemnym salonie bloku na obrzeżach miasta, ośmioletni Adaś patrzył, jak jego ojciec oblewa matkę denaturatem z kanistra i podpala ją żywcem. Zapach spalonego ciała i dziki, nieludzki śmiech Stanisława Wolskiego wryły mu się w pamięć na zawsze. Oficjalnie była to „tragiczna śmierć w pożarze".
Dziś Adam Wolski jest doświadczonym policjantem w wydziale kryminalnym. Zamknięty, cyniczny, dręczony koszmarami, których nie potrafi wyjaśnić. Dopiero gdy na jego drodze staje partnerka - Katarzyna - zaczyna drążyć przeszłość. Im głębiej kopie, tym wyraźniej widzi prawdę, którą jego umysł dziecka próbował zabić razem z matką.
Ojciec. Ten sam człowiek, który teraz jest schorowanym, prawie osiemdziesięcioletnim starcem. Słabym, zależnym od leków, grającym ofiarę. Człowiekiem, którego Adam kiedyś kochał.
Kiedy prawda wychodzi na jaw, Adam staje przed najtrudniejszym wyborem w życiu:
Czy jako policjant i syn ma prawo wsadzić własnego ojca do więzienia?
Czy sprawiedliwość jest możliwa, gdy zabójca jest już praktycznie martwy?
I czy prawda rzeczywiście wyzwala... czy tylko pali wszystko, co zostało?
Mroczny, bezkompromisowy dramat psychologiczny o dziedzictwie przemocy, milczeniu rodzin i cenie, jaką płacimy za konfrontację z demonami przeszłości.