hp favourites
6 stories
Toi et moi (Jegulus) by Hermosna
Hermosna
  • WpView
    Reads 1,840
  • WpVote
    Votes 106
  • WpPart
    Parts 12
"Syrii uciekł, nie to nie był już mój Syrii tylko Syriusz Orion Black" Akcja dzieje się na piątym roku Regulusa w Hogwarcie. Młody Black stara sie nie nawidzić swojego brata Syriusza Blacka lub jak go określają rodcice - zdrajca krwi. Ale jak nienawidzić swojego brata? Lecz jednego Regulus jest pewny, nienawidzi Jamesa Pottera do którego uciekł jego starszy brat. Warto jednak pamiętać że nienawiść i miłość dzieli cienki mur. Mocny Jegulus, zawiera wszystkie możliwe TW, czytasz na własną odpowiedzialność. Postacie nie należą do mnie zostały wykreowane przez J.K. Rowling ( nie stać mnie na psychologa, bardzo mi przykro ( wcale nie ))
HERE COMES THE SUN | JEGULUS FANFICTION by tuesye
tuesye
  • WpView
    Reads 7,752
  • WpVote
    Votes 592
  • WpPart
    Parts 35
Regulus pamięta kiedy zobaczył go po raz pierwszy. Radio grało cicho Beatlesów, gdy wysoki, opalony chłopak żywo witał się z wszystkimi na szpitalnym korytarzu i szturmem pędził w stronę świetlicy. Już wtedy Regulus zauważył jak wszyscy ożywiali się na jego widok. O ironio, wpadł do pokoju akurat, kiedy w radiu George Harrison zaczynał śpiewać refren i Regulus był pewien, że te słowa wyryły się na zawsze w jego pamięci. ,,Here comes the sun Here comes the sun And I say It's all right" - To James. Sympatyczny, prawda? Regulus użyłby słowa nadpobudliwy, ale skinął głową. Czyli: Huncwoci zaczynają drugi rok studiów, z Jamesem nie jest okej, a jedyną osobą, która zdaje się to dostrzegać jest młodszy (i trochę wredny) brat jego najlepszego przyjaciela, do którego James ma absolutną słabość. Zawiera: dużo angstu i fluffu, poboczne historie (wolfstar, pandalily, rosekiller) i dużo zranionego Jamesa Pottera, uni au zalecałabym 16+ przez tw
Morduję ludzi i liżę szyby - Rosekiller by niewiemjaksienazwac9
niewiemjaksienazwac9
  • WpView
    Reads 1,346
  • WpVote
    Votes 83
  • WpPart
    Parts 13
Prawdopodobnie jedyne w zupełności szczęśliwe opowiadanie z ery huncwotów.
how to be a successful street musician? | wolfstar.  by francuskiekobiety
francuskiekobiety
  • WpView
    Reads 78
  • WpVote
    Votes 15
  • WpPart
    Parts 2
Remus zatrzymał się przy rogu ulicy, przysłuchując się gwarowi miasta. Śmiechy, rozmowy, stukot butów - wszystko wydawało się obce, a jednocześnie przyciągające. Chciał się uśmiechnąć, ale od razu poczuł ciężar spojrzeń, które mówiły „nie twoje miejsce". Westchnął cicho i ruszył dalej, wplatając się w tłum, starając się być niewidzialnym, choć w środku czuł, że nigdy do końca taki nie będzie.