okisiaW
Erwin Knuckles i Gregory Montanha byli ze sobą bardzo blisko - tak blisko, że granica między przyjaźnią a czymś głębszym dawno się zatarła. Gregory od początku był policjantem, skupionym na awansach i budowaniu pozycji, podczas gdy Erwin coraz bardziej potrzebował jego obecności i wsparcia. Z czasem ambicja Gregory'ego zaczęła ich rozsuwać, a ignorowane potrzeby Erwina zamieniły się w narastające rozczarowanie. W końcu coś między nimi pękło, zostawiając po sobie mieszankę żalu i niewypowiedzianych uczuć.
Erwin, jeszcze wtedy działający w cieniu, był już powiązany z przestępczym światem. Z czasem wyrósł na lidera grupy, której działania coraz bardziej niszczyły Los Santos. Kiedyś brutalny - dziś bez porównania gorszy, zimny i nieprzewidywalny. Miasto czuje jego obecność, a ludzie szeptem powtarzają jego nazwisko.
Lata później Gregory wraca do Los Santos. Staje naprzeciw Erwina, który nie tylko się zmienił - stał się kimś, kto już nie pozwala sobie na słabość. Dawna bliskość została pogrzebana pod warstwami gniewu, bólu i brutalności, które teraz określają Erwina bardziej niż cokolwiek innego.