Polecane (niezakończone) ❤️
4 stories
Wydział Losów Niechcianych || fantasy || by Faintline
Faintline
  • WpView
    Reads 1,415
  • WpVote
    Votes 212
  • WpPart
    Parts 11
Iria pracuje w Z.U.P.I.E. - siedzi za okienkiem, obsługuje petentów i przyjmuje niekończące się formularze z prośbami o korektę przeznaczenia. Nigdy nie była bohaterką. Właściwie to nawet nie ma własnej teczki, a jej przyszłość pozostaje pod znakiem zapytania. Do czasu. Kiedy największy antagonista tego świata - Mroczny Książę - wpada do urzędu i składa reklamację na własną historię, system zaczyna się sypać. Rytuał naprawczy idzie kiepsko, w wyniku czego przeznaczenia zupełnie się mieszają, a w archiwum nagle pojawiają się akta Irii. Status: Bohaterka (tymczasowa). To nie brzmi zbyt dumnie, prawda? Z szarej urzędniczki, Iria nagle staje się kimś, kto ma za zadanie utrzymać świat w całości, dopóki system nie zdecyduje, co dalej. Problem w tym, że ona wcale nie ma ochoty ratować naruszonej narracji. Interesuje ją tylko jedna historia. Liry, niesłusznie uśmierconej ukochanej Mrocznego Księcia. Żeby odwrócić bieg historii, musi współpracować z kimś, kto podobnie jak ona nie zamierza pogodzić się z urzędowo poprawną decyzją. A świat bardzo nie lubi, gdy bohater i antagonista chcą tego samego. Żeby tego było mało, aby ruszyć w drogę, trzeba zebrać drużynę. A ta... nie spełnia nawet minimalnych norm bezpieczeństwa fabularnego. Rycerz, który zgubił miecz podczas panicznej ucieczki z pola bitwy. Wiedźma niepotrafiąca używać swojej magii. Smok panicznie bojący się ognia. I on - zmęczony życiem Mroczny Książę, balansujący na granicy całkowitego wypalenia. To opowieść o przeznaczeniu jako procedurze, schowanej pod stertą niekończącej się biurokracji, bohaterstwie, które nikogo nie pyta o zdanie, i tym, co się dzieje, gdy ktoś odmawia odegrania przypisanej mu roli. Fantasy z ironicznym pazurem, absurd urzędowy, rozmontowanie motywu „wybrańca" i quest, który nigdy nie powinien się wydarzyć. Bez epickich fanfar, za to z dużą ilością problemów narracyjnych.
Nie żałuj córki Ewy (+18) by Persefona123
Persefona123
  • WpView
    Reads 4,487
  • WpVote
    Votes 413
  • WpPart
    Parts 32
Oktawia Haynt boleśnie przekonała się, że życie we śnie może skutkować przebudzeniem w koszmarze. Wielkie plany o byciu wpływową malarką zakończyły się fiaskiem - a kobieta bez znajomości, pieniędzy i posagu nie znaczy zbyt wiele. Wracając w rodzinne strony Oktawia powierza przyszłość w ręce nieznanych dotąd krewnych. Choć bale debiutantek, wieczorki zapoznawcze dla arystokratów i prywatne wernisaże potrafią być zajmujące, nie są w stanie zagłuszyć wrzasków katowanej ludności. Gdy ulice zaczynają spływać krwią, tajna policja wraz z Departamentem Bezpieczeństwa Państwa wskazują coraz to nowszych wrogów publicznych, a ukazy basileusa prowadzą do masowych morderstw i inwigilacji, Oktawia już wie, że każdy krok jest bacznie obserwowany. Gdy na jej drodze staje Nikołaj Nasirowicz - uosobienie państwowego terroru - kobieta nie potrafi określić, czy jest przez niego chroniona, czy też osaczana. Między nimi rodzi się napięcie, które nie powinno zaistnieć. Im bliżej siebie się znajdują, tym wyraźniej Oktawia dostrzega, że granica między pożądaniem a kontrolą bywa niepokojąco cienka. A w kraju, gdzie władza sięga po umysły, ciała i sumienia, nawet uczucia mogą okazać się narzędziem do wykorzystania. "- [...] życie polega na nieustannym rzucaniu się przepaść i tworzeniu skrzydeł w locie. - A jaka jest puenta tej historii? - Że pewnego dnia nie uda się zrobić tego na czas". - Fragment "powieści" TW: Przemoc, tortury, egzekucje, wykorzystanie seksualne, sceny erotyczne, wulgaryzmy.