windch1m3s_mx
Dr. Flug pewnego "zwyczajnego" dnia, zostaję zaproszony (jak nie zmuszony) przez swojego szefa Black Hat'a na 2-dniowy zlot złoczyńców. Ten wyjazd zmieni ich relacje na zawsze.
-Pisane z pov fluga
-Opowiadanie zawiera kilka moich headconów
-Okładka to w 100% mój rysunek
-NIE PLANUJE TU RU€HAŃ$KA.
-Mogą zdarzyć się jakieś błędy składnie, językowe itp. (w końcu czego się spodziewać po fanfiku na wattpadzie XD)
-Czy ja piszę fanfik o tematyce paperhat kiedy nikt nie potrzebował, nie chciał, nie ma rozgłosu na villainous i mało jest ludzi w polskim fanfomie? tak. (delulu)(ale ja kocham villainous)
OKI MAM NADZIEJE ZE SIE SPODOBA CZY COS I ZAPRASZAM ;**