lostsoulindark
TRZECIA CZĘŚĆ TRYLOGII LIAR
Jesień idealnie pokazuje, to co czuję i jak się czuje w danym momencie.
Pustka. To wszystko, co zostało po stracie brata i osoby, którą kochałam bardziej niż samą siebie, osoby, która mnie zdradziła i zostawiła na pożarcie światu, którego nadal nie rozumiałam.
Utknęłam w świecie, który już nigdy nie będzie taki sam. Świecie pełnym potworów, którzy nosili ludzkie twarze. Świecie zdrady na każdym kroku, krwi na rękach osób, które miały mnie chronić, manipulacji tak głębokieh, że nie wiem, gdzie kończy się prawda, a zaczyna się kłamstwo. Diego Blackwood myśli wygrał, ale nie pozwole mu on nie wygra tylko ja.
Nie poznaję siebie w lustrze. Dziewczyna, która tam patrzy, ma oczy kogoś innego, kogoś starszego, twardszego, pustszego. Nie wiem, kim jestem. Czy jestem jeszcze tą Alis, która przyjechała do brata na zimę? Czy jestem kimś, kto powstał z popiołów jej śmierci?
Ale jedno zostało mi jasne. Zemsta.
Zniszczyć wszystko, co zbudował Diego. Doprowadzić jego imperium do upadku, nawet jeśli będę musiała się sama spalić. Nawet jeśli to będzie ostatnia rzecz, którą zrobię na tym świecie.
Kiedyś zastanawiałam się kim jest Xavier Blackwood, ale już teraz znam odpowiedź. Jest cholernym zdrajcą z wieloma kłamstwami, których nienawidzę, ale jednocześnie kocham?