julka1112096
julka nigdy nie wierzyła w szczęśliwe zakończenia.
dorastała w domu, gdzie cisza była głośniejsza niż krzyki, a każde słowo z matką kończyło się kolejną raną. jedyną osobą, przy której czuła się sobą, był jej tata - ten, który nauczył ją że czasem miłość to po prostu trzymanie kogoś za rękę, gdy świat się wali.
ale jego zabrakło.
i od tamtej pory wszystko w niej zgasło.
gdy zgłosiła się na casting do „twoje 5 minut", chciała tylko uciec od przeszłości. nie szukała przygód, ludzi ani uczuć.
a już na pewno nie jego.
kuba jurek był jej przeciwieństwem - pewny siebie, ironiczny, zbyt głośny, zbyt prawdziwy.
na początku się nienawidzili.
później nie potrafili przestać na siebie patrzeć.
między kamerami, kłótniami i niepewnością rodzi się coś, czego żadne z nich nie umiało nazwać.
ona - dziewczyna połamana przez przeszłość.
on - chłopak, który sam bał się uczuć, choć nigdy by się do tego nie przyznał.
mieli tylko grać w programie.
mieli tylko współpracować.
nie mieli się zakochać.
a jednak to właśnie to uczucie stanie się ich największym błogosławieństwem... i największym przekleństwem.